maraton34 maraton34
341
BLOG

Ziemkiewicz zgadza sie z Korwinem-ciekawy fragment

maraton34 maraton34 Polityka Obserwuj notkę 7

Tutaj przekopiowalem ciekawy fragment wywiadu z Ziemkiewiczem z Fronda.pl:

"W czasie I wojny światowej utraciliśmy wolę walki?

Z całą pewnością. Wola walki wynikała z poczucia jej sensu, który nie znikał, nawet wtedy, gdy się w walce ginęło. Ci ludzie właśnie dlatego byli od nas szczęśliwsi, choć mieli okropną opiekę medyczną i byli niedożywieni – co w kontekście współczesnego przeżartego świata nie wygląda aż tak strasznie – dlatego, że ich życie miało sens. Istniały oczywiste, nie wymagające nawet spisywania zasady godnego postępowania. Widać to nawet w drobiazgach. Czy wie Pan w jakim stopniu wojskowym był Mikołaj II?

W jakim?

Pułkownika. Ciekawe, prawda? Jako car-samowładca mógł przecież mianować się na dowolny stopień, nawet takowy dla siebie wymyślić. Ale jego ojciec nie przygotowywał go do objęcia tronu, sądząc, że ma na to jeszcze wiele czasu, a zginął przedwcześnie w wyniku zamachu, i z tej przyczyny syn wstąpił na tron zupełnie nieprzygotowany. Między innymi, w karierze wojskowej doszedł tylko do stopnia pułkownika. W momencie, kiedy został carem, został tym pułkownikiem już na zawsze, gdyż jemu i jego otoczeniu wydawało się oczywiste, że nie może sam siebie mianować na wyższy stopień. Że to by było nie w porządku, nie tak, jak należy. To wyczucie, co wypada, kompletnie zniknęło wraz z tamtym światem. Wśród współcześnie rządzących nie ma takiego poczucia przyzwoitości, że czegoś zrobić nie wolno, mimo że można, że czegoś nie wypada. Argument straty honoru jest dla współczesnego Europejczyka czymś zupełnie niezrozumiałym. Dla Azjaty zaś jest to wciąż argument bardzo silny i to powoduje, że właśnie ta cywilizacja jest obecnie bardzo prężna."

........

"Czy ten problem związany jest także z zanikiem umiejętności zabijania? Popatrzmy choćby na notorycznie powracający problem somalijskich piratów, z którymi znacznie przeważająca technologicznie Europa nie jest sobie w stanie poradzić.

Ale inni tak. Gdy ci piraci odważyli się napaść rosyjski statek, zaraz zostali złapani i zawiezieni do Moskwy, gdzie zapewne trafią do łagru, z którego łatwo nie uciekną. Przypuszczam, że jeśli zaatakują statek chiński, będzie podobnie. Zatrata instynktu obronnego jest właściwa cywilizacji, którą nazywamy białą, choć i to określenie jest obecnie niepoprawne politycznie, i to samo w sobie jest jednym z objawów. Gdy się raz sparzymy herbatą, to potem przesadnie na nią dmuchamy i pijemy za zimną. Gdy otrzymaliśmy lekcję, że nadmiar entuzjazmu jest szkodliwy, popadliśmy w chorobę sceptycyzmu i dystansu. Dla naszych przodków to, że nie można powiesić piratów, którzy nas atakują, byłoby absurdalne. Wystarczającym powodem do ich wieszania byłoby, że zajmują teren, który my mamy ochotę zająć. Człowiek współczesny poszedł w przeciwną skrajność i boi się jakiejkolwiek stanowczości.

W „Walcu stulecia” pojawia się Kościół Ekumeniczny, jako symbol chrześcijaństwa wypłukanego z głębszych treści. Czy także to wypłukanie jest winne kryzysowi naszej cywilizacji?

Jeśli mamy rozumieć ekumenizm tak, jak definiuje się go od pewnego czasu, czyli jako tworzenie religii uśrednionej, która nikogo nie obraża i którą każdy może zaakceptować, to można w ten sposób stworzyć tylko coś, co jest oczywistą bzdurą i pozorem. Na samym brzdąkaniu w gitarkę i mówieniu, że Bóg nas kocha, nie da się zbudować poważnej postawy, a już na pewno nie cywilizacji."

...

 

 

likn do calego wywiadu:

http://www.fronda.pl/news/czytaj/ziemkiewicz_znow_zyjemy_w_fin_de_ciecle_u

 

maraton34
O mnie maraton34

obserwuje z daleka

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka