
Odpowiadam z góry. Nie jest to ten dziadek o którym myślicie.
* Od drugiej strony, miałem tu napisać ten kolokwializm : "od dupy strony"

Odpowiadam z góry. Nie jest to ten dziadek o którym myślicie.
* Od drugiej strony, miałem tu napisać ten kolokwializm : "od dupy strony"
Marcel i Pankratek. To dwa końce tego samego kija. Kij ten służy do okładania wszelkiej maści kłamców, manipulatorów oraz łachudrów grasujących po salonach. Marcel ma naturę dystyngowanego lokaja, który z niewzruszona miną wykopuje włóczęgę naruszającego mir domowy. Pankratek to hultaj i wesołek dokazujący wieczorami gdy Hrabia drzemiąc w fotelu wygrzewa się przy kominku.
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze