(Dobrze czasem zachować konto w serwisie, który przestał być na co dzień potrzebny…)
Dzięki red. Jankemu dowiedziałem się, że red. Ziemkiewicz poczuł się dotknięty porównaniem, jakiego w stosunku do jego pracodawcy użył Minister Sprawiedliwości. Minister Czuma nazwał bowiem (i to, o zgrozo, dwukrotnie) niezależną, obiektywną i nie sympatyzującą z nikim „Rzeczpospolitą” „pisowską ‘Völkischer Beobachter’”.
Mocne słowa, owszem. Można powiedzieć, że minister pojechał po bandzie.
I tak, wypowiedziane przez człowieka, w którego oczach widzę szaleństwo, którego obsadzenie na stanowisku rządowym uważam za jeden z dziwniejszych pomysłów Donalda Tuska. Wypowiedziane w okolicznościach, w których do działań i słów ministra mam wątpliwości.
W oczy (a raczej w uszy, gdym rano słuchał red. Jankego) rzuciło mi się jednak co innego. Na porównanie poniżej pasa zareagowała ustami (piórem, klawiaturą) red. Ziemkiewicza gazeta, co do której (i co do którego redaktora) nie mam wątpliwości, że serce mają po prawej stronie, a uszy od lat niezmiennie przy ustach tandemu Kaczyńskich. A akurat członkom i sympatykom obozu, którego lider równie ryzykownie odniósł się kiedyś do 70% wyborców, a inni jego członkowie próbowali obrażać, czy brać w kamasze, sporą część narodu, tudzież członkom redakcji, która bez żenady wspiera (a przynajmniej kojarzy się ze wspieraniem) nieskrępowane obrzucanie ludzi esbeckim błotkiem (zabawne, Word skorygował słowo „esbecki” na „esdecki”) NIE WYPADA oburzać się na tego rodzaju porównania („nadużycia semantyczne”, że zacytuję pokrewnego „Rzeczpospolitej” i red. Ziemkiewiczowi klasyka).
Pozwolę sobie na historyzującą parafrazę. Nie jest do pomyślenia, aby w cywilizowanym kraju, respektującym standardy demokracji, szanujący się polityk, nawet, jeśli jest premierem, pozwolił sobie ubliżać zarazem opozycyjnej partii, znacznej części wyborców i niezależnym mediom, porównując je do ZOMO, organu siłowego państwa komunistycznego, a jedną z gazet i jej twórcę do organów i członków bolszewickiej KPP.
Proszę o tym pamiętać, drodzy Redaktorzy.
(Całość komentarza red. Ziemkiewicza tu: [klik], niestety - za opłatą).


Komentarze
Pokaż komentarze (8)