Marcin K. (II) Marcin K. (II)
35
BLOG

Kampania za moje pieniądze

Marcin K. (II) Marcin K. (II) Polityka Obserwuj notkę 0
Ponieważ nie mam czasu na rozpisywanie się (skończyły się wakacje, urzędnicy i klienci wrócili z urlopów, więc jakby ciaśniej w czasie się zrobiło), zaprotestuję tylko pokrótce przeciwko kupowaniu głosów za moje pieniądze. Bo do tego się sprowadza nowy pomysł premiera i ministra zdrowia.

Nagle przed wyborami znajduje się (póki co - czysto propagandowy) sposób na problemy w służbie zdrowia. Ogłaszamy, że kasa jest (swoją drogą, ciekawe, że nie było jej w czerwcu). Sięgamy najpierw po nią do środków na aktywizację zawodową bezrobotnych (niech sobie siedzą na tych zasiłkach, co tam, zasiłki się płaci z podatków, więc nas to nie zaboli), i zapowiadamy, że potem podwyższymy składkę zdrowotną (zapłacą pracujący). Lud to kupi - w końcu rozwiązujemy palące problemy społeczne. Jeżeli dzięki temu wygramy, coś się poradzi (a podatnicy zapłacą), a jak nie, powiemy, że to przez Platformę (i tak tak powiemy, bo to też wytłumaczenie na wypadek przegranej w wyborach).

Nie życzę sobie, żeby PiS sięgał do mojej kieszeni w celach wyłącznie propagandowych. I już.

Urodzony za Gierka, wychowany za Jaruzelskiego, zbuntowany za Wałęsy, ożeniony za Kwaśniewskiego, rozmnożony za Kaczyńskiego. Aby do wiosny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka