Marcin K. (II) Marcin K. (II)
43
BLOG

Apel do prof. Zbigniewa Religi, Ministra Zdrowia w rządzie Rzecz

Marcin K. (II) Marcin K. (II) Polityka Obserwuj notkę 0

Szanowny Panie Ministrze!

Drogi Panie Profesorze!

Zwracam się do Pana jako do Pierwszego Lekarza Rzeczpospolitej z prośbą o porzucenie kampanii wyborczej na rzecz sprawy wyższej - zdrowia społeczeństwa.

Zdrowie narodu jest w stanie ciężkiego zagrożenia. Niebezpieczeństwo, choć właściwie powinno się je już, moim laickim zdaniem, nazwać chorobą, zostało nad wyraz dobitnie ukazane w ostatnich tygodniach, a zwłaszcza dniach. Sądzę, że można je zidentyfikować jako chorobę cywilizacyjną, osadzoną także w historycznie ugruntowanych cechach społeczeństwa. Istniało ono od lat, o ile nie wieków, jednak nigdy nie przybrało tak zastraszających rozmiarów.

Otóż, śledząc tylko pobieżnie doniesienia prasowe przytaczające sondaże opinii publicznej dotyczące preferencji wyborczych, nie da się nie zauważyć upośledzenia pamięci znacznej części społeczeństwa. Zakładając, w upraszczających przybliżeniach, że liczba wyborców w Rzeczpospolitej odpowiada liczbie jej mieszkańców powyżej osiemnastego roku życia i wynosi trzydzieści milionów (30.000.000)* oraz przyjmując, że sondaż dający Prawu i Sprawiedliwości czterdziestoprocentowe poparcie** odzwierciedla rzeczywistość, można przyjąć, że dwanaście milionów (12.000.000) dorosłych Polaków cierpi na głębokie zaburzenia pamięci, w tym ciężkie upośledzenie pamięci krótkotrwałej. Nawet akceptując te spośród sondaży, które, umniejszając realne poparcie, przypisują PiS jedynie trzydzieści procent potencjalnych głosów, nie da się przejść do porządku dziennego nad liczbą dziewięciu milionów (9.000.000) cierpiących rodaków. Skala tego przerażającego zjawiska wśród młodzieży i dzieci nie jest, niestety, znana, niemniej na podstawie danych dotyczących dorosłych obywateli niewątpliwie wskazane wydają się badania i profilaktyka także w tej grupie.

Panie Ministrze!

Naród bez pamięci traci swoją tożsamość. Staje się niczym ponad grupę współmieszkańców terytorium, bez historii, bez kultury, bez wiary, bez jakichkolwiek cech konstruujących społeczeństwo i naród.

Panie Profesorze!

Tuszę, że jako lekarz związany przysięgą Hipokratesa, osoba wybitna, która niejednokrotnie udowadniała swoje poświęcenie dla dobra tak jednostki, jak i ogółu, podejmie Pan niezwłoczną i zdecydowaną interwencję. Nie można pozostawić samym sobie co najmniej dziewięciu milionów wymagających pomocy współobywateli! Byłoby to karygodne zaniedbanie, by nie powiedzieć - ludo-, a wręcz narodobójstwo. Błagam zatem Pana o pomoc.

Z poważaniem,

 

Marcin K.

 


* Wg. danych GUS za rok 2006 w: „Ludność. Stan i struktura w przekroju terytorialnym. Stan w dniu 31 XII 2006 r.", GUS, Warszawa 2007, http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_ludnosc_stan_struktura_teryt_2pol2006.pdf.

** Por. np. sondaże PBS DGA dla „Gazety Wyborczej" i „Polityki", http://serwisy.gazeta.pl/wybory2007/0,85063.html i http://bi.gazeta.pl/im/8/4559/m4559958.jpg

Urodzony za Gierka, wychowany za Jaruzelskiego, zbuntowany za Wałęsy, ożeniony za Kwaśniewskiego, rozmnożony za Kaczyńskiego. Aby do wiosny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka