Marcin K. (II) Marcin K. (II)
37
BLOG

Martwię się o Polskie Radio, czyli o kondycji moralnej medium pu

Marcin K. (II) Marcin K. (II) Polityka Obserwuj notkę 0

Mam wrażenie, że w ostatnich dniach Program Pierwszy Polskiego Radia, rozgłośnia publiczna, misyjna, stojąca na straży właściwego postrzegania rzeczywistości przez miliony Polaków, traci swój kręgosłup moralny i gubi kierunek ideowy. Jak sądzę, prezes Targalski udał się na urlop, albo – broń Boże – na zwolnienie lekarskie, bo przeoczenia nie śmiem mu zarzucać. Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że informacją numer jeden serwisów informacyjnych wczorajszych Sygnałów Dnia były urodziny prof. Bartoszewskiego? A skąd kolejny, groźniejszy symptom zachwiania fundamentów etycznych Polskiego Radia, jakim była emisja – dziś, w tym samym programie – utworu „We Are Family” w wykonaniu grupy Sister Sledge, piosenki jednoznacznie kojarzonej z lobby homoseksualnym? O, pierwszy przykład z brzegu, afera w Stanach sprzed trzech lat o wykonanie jej przez niejakiego SpongeBoba w celu homoseksualnej indoktrynacji dzieci w szkołach. Nie mówiąc o tym, że w kulturze masowej kojarzy się pieśń ta jednoznacznie z na wskroś "protolerancyjnym" filmem „Klatka dla ptaków” (o którym pokrótce tutaj). Kontekst społeczny i moralny utworu został już zresztą dawno zauważony także przez Wprost.

I jak tu się nie martwić? Czy Polskie, jak by nie patrzeć, Radio powinno promować wątpliwe autorytety i niewątpliwie niemoralne wzorce społeczne?

Urodzony za Gierka, wychowany za Jaruzelskiego, zbuntowany za Wałęsy, ożeniony za Kwaśniewskiego, rozmnożony za Kaczyńskiego. Aby do wiosny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka