Przed niespełna miesiącem w ramach długiego weekendu obchodziliśmy święto Konstytucji 3 Maja. Jak ot zawsze bywa przy tej okazji posypało się wiele pochwał zaczynając od wychwalania jej postępowością a kończąc na tym, dzięki niej I Rzeczpospolita zakończyła godnie swój żywot.
Jednocześnie od wielu dziesiątków lat opluwa się, żeby nie powiedzieć dosadniej pomysłodawców i uczestników konfederacji Targowickiej, jako najgorszych zdrajców ojczyzny.
Obydwa te punkty widzenia to wierutna bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura. Wystarczy zadać sobie pytanie który z powyższych czynów był popełniony wbrew prawu? Czy czynem tym było uchwalenie Konstytucji pod nieobecność dużej części opozycji? Czy też czynem takim było ogłoszenie Konfederacji, która z takim postępowaniem się nie zgadzała? Dziś po której stronie byśmy stanęli? Obrony prawa czy jego naginaniu, a bo tak będzie lepiej?
Odpowiedź wydaje się oczywista, gdyby 4 lata temu SLD dokonał takiego aktu jak polscy reformatorzy w 1792 roku, nikt by się nie wahał i stanąłby w obronie procedur prawnych. I tak samo zrobili targowiczanie. Nie zgadzali się ani z samą Konstytucją ani z trybem jej uchwalenia.
To nie Targowica pogrzebała I Rzeczpospolitą, tylko Konstytucja 3 Maja, ta sama, którą dziś wysławiamy pod niebiosa. I RP wcale nie musiała się kończyć w 1795 roku. Równie dobrze mogła dotrwać do wojen napoleońskich, brać w nich czynny udział po stronie Napoleona, aby dokonać umocnienia aparatu władzy i reform fiskalnych pod nieobecność rosyjskiego protektora. W końcowym etapie przejść do obozu anty napoleońskiego i brać udział w Konferencji Wiedeńskiej na równych prawach z innymi państwami.
To oczywiście wersja alternatywna, która nigdy nie miała miejsca. Polscy napaleni reformatorzy zdecydowali inaczej, wybierając na epokowe reformy nieodpowiedni moment oraz nie pozostawiając wyjścia swoim przeciwnikom. Dali Polsce akt, który na dobrą sprawę nigdy nie wszedł w życie, nigdy nie zadziałały jego mechanizmy i za to przyszło zapłacić Polsce najwyższą cenę.
Warto się czasami zastanowić co czcimy i za co, bo w czarno białych schematach gubi się to co najważniejsze



Komentarze
Pokaż komentarze (17)