0 obserwujących
33 notki
11k odsłon
  42   0

A Polakom zawsze wiatr w oczy...

Pierwszy raz zabieram głos w trakcie finałów Euro 2008. Nieważna dzisiaj Irllandia, czy odwołanie ministra finansów. Swoją drogą Rostowski utrzymał stanowisko i bardzo dobrze. Ważny jest wczorajszy wieczór i rozczarowanie związane z meczem.Miałem już po meczu z Niemcami pożegnać naszą kadrę, staje się to jednak dzisiaj, mimo że nikłe szanse jeszcze są.

 Sędzia - brytyjczyk, po co to zrobił? Nie wiadomo. Nie chce mi się wierzyć, że na takim poziomie rozgrywek główną rolę odgrywają pieniądze, bukmacherzy czy inne układy, jednak gdyby Howard Webb gwizdnął taki faul na wyspach, mógłby co najwyżej prowadzić dzisiaj mecze zbyt krewkich małolatów, by ostudzić młode głowy. Do piłki profesjonalnej by go na pewno nie dopuszczono, poza tym brytyjskie gazety nie dałyby mu żyć, a tamtejsze bulwarówki potrafią dać do pieca. Wielki żal trwa nadal, mimo tego że wcześniej Austriacy stworzyli kilka setek. Warto jednak pamiętać, że nawet jakby jedną strzelili na pewno po 20 minutach nie byłoby 3-0, mecz potoczyłby się inaczej.

Czego jednak chcieć, jeżeli najlepszym graczem z pola jest Brazylijczyk i defensywny pomocnik Mariusz Lewandowski, a bramka pada ze spalonego? To teraz nieważne, na podsumowania przyjdzie czas przynajmniej za kilka dni.

 Przed chwilą usłyszałem informację, że UEFA ocenia decyzję sędziego jako słuszną. W takim razie jestem ciekaw, czy w dzisiejszych meczach,ma swój wymarzony mecz o wszystko z Niemcami. Wszystko się może zdarzyć, więc z Chorwacją również trzeba zagrać o wszystko. Ten mecz na pewno będzie ważny również ze względu dalsze które zamierzam obejrzeć zobaczymy 20 karnych w meczu. Powinno się tak stać, biorąc pod uwagę  fakt, że starcia tego typu zdarzają się w każdym zamieszaniu podbramkowym.

Co z Beenhakkerem? Na pewno poświęcę mu jakiś wpis w przyszłości, bo sprawa jest złożona. Z jednej strony nienajlepsze przygotowanie do turnieju, nienajlepsze wybory, może jednak warto dać szansę, któremuś trenerowi dłużej, niż 2 lata. Niezrozumieniem jest powołanie wielu piłkarzy praktycznie bez szans na grę czy też zapomnienie o napastnikach, bo w przypadku kontuzji tak w rzeczywistości było. Jednak podsumuje się pracę Leo później.

Dzisiaj trzeba przyznać, że wynik jest jednak sprawiedliwy, patrząc na przebieg meczu, a obie bramki padły w wyniku pomyłki sędziego. Czy to umniejsza poczucie oszukania - w żadnym wypadku, bo bramki ze spalonych będą padać, dopóki FIFA nie zdecyduje się na włączenie dowodu z zapisu wideo. Nie wiem dlaczego do dzisiaj tego nie zrobiono, nie widzę żadnych wad takiego prowadzenia meczów.

Austria j pracy z kadrą Leo Beenhakkera.

Może od dzisiaj zaczniemy oglądać dwucyfrowe wyniki w piłce nożnej, się okaże...

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale