1 obserwujący
44 notki
36k odsłon
219 odsłon

Prawda

Wykop Skomentuj1

Ostatnią notkę zakończyłem stwierdzeniem;
„Czyżby tak genialni kreatorzy poszczególnych światów nie potrafili SŁOWOTWÓRCZO się zabawić? Na to wygląda.”

Na kanwie tego co napisałem wyżej, chcę się z państwem podzielić pewnym spostrzeżeniem. Otóż mój znajomy – literat, napisał jakiś czas temu powieść ĆWOKOWAMPIRIA. Jak widzimy, już sam jej tytuł uzmysławia , że Stanisław posiadł  językowy kunszt , określany  mianem słowotwórstwa. W powieści Ćwokowampiria owo  słowotwórstwo odgrywa kluczową rolę, której nie sposób nie dostrzec. Kiedy zapytałem Stanisława skąd zrodził się pomysł, żeby napisać  590 stronicową knigę słowotwórczą łamigłową, odpowiedział bez zastanowienia, że zrodziło się to  w trakcie herbacianej sjesty w chałupie jednego ze znajomych.


Dlaczego zwykły człek, był w stanie wydumać coś podobnego, a następnie ów projekt zrealizować? Odpowiedź  nasuwa się sama  - dlatego, że nie zakryto przed nami ALFABETU, na bazie którego ów dzieło powstało.  Gdyby Stanisław nie miał pojęcia o istnieniu alfabetu, kreacja ta nigdy nie mogłaby dojść do skutku. Idąc dalej za logiką, w identycznym aspekcie należy  rozważyć co by się stało, gdyby  nie zakryto przed nami wiedzy, co to w Biblii się znajdowała? Ano stałoby się to samo o czym opowiada biblijna historia, a świadectwo składa powieść Stanisława, że jako dzieciaki będące dziełem stwórczym naszego Ojca KREATORA - NAUKOWCA  co to uczynił nas na swój obraz, mając dostęp do jego WIEDZY, kreowalibyśmy kolejne światy, duplikując jego dzieła  i dodając do takich duplikatów odrobinę własnej inwencji.  Czyż w obecnej ziemskiej  rzeczywistości nie istnieją podobne zależności? Czyż ziemscy ojcowie  nie pragną aby ich dzieciaki szły w ich ślady? Skąd się to wywiodło? Jakby nie kombinować, jest  owocem  cech zaszczepionych nam przez kreatora - naszego Ojca.


Pragnę zwrócić państwa uwagę  jeszcze na jeden aspekt dotyczący kreacji Edenu i kolejnych światów. Otóż  z naukowego punktu widzenia, EDEN jest technologicznie najprostszym z powstałych w matrixach światów, a stworzył go przecież nasz Ojciec jeszcze wówczas nim dokonał rozdzielenia własnych cech męskich z żeńskimi. Z Biblii wynika, że kolejny świat ,  elektromagnetyczno - eteryczny  dwubiegunowiec,  wykreowany został przez JHWH, czyli żeńskie cechy naszego Ojca, co w uproszczeniu można by skwitować stwierdzeniem, że tak skomplikowane dzieło zostało wykreowane jeno przez  POŁÓWKĘ Ojca o cechach żeńskich.

Jakiż zatem potencjał  kreatywności tkwi w CAŁOŚCI OJCA, skoro następne pokolenie powstałe w matrixie nr2  wykreowało świat elektromagnetyczno- eteryczno - organiczny? Czegoż można dopatrzeć się w powyższych zależnościach? Wychodzi na jaw, że im mniej Ojca w dziele stwórczym, tym bardziej skomplikowane kreacje powstają. Jaki z tego wniosek? Ano taki, że nasz Ojciec jest miłośnikiem PROSTOTY, gdyż ta odwdzięcza się DOSKONAŁOŚCIĄ, albowiem z Biblii jasno wynika, że  jedynie EDEN wykreowany przez Ojca jest DOSKONAŁOŚCIĄ. Wszystko inne, choć bez wątpienia genialne, niestety nie jest pozbawione wad, które znacznie ograniczają WOLNOŚĆ.


Jako mechanik potwierdzam wyżej wynikłe tezy, bowiem bardzo często zdarza mi się naprawiać rozmaite rzeczy. Kiedy przyglądam się większości współczesnych tworów, zachodzę w głowę, jak można było skomplikować do tego stopnia tak proste urządzenia? Gdy patrzę na przykład  na nakrętkę do samochodowego koła złożoną z trzech elementów, to moja logika WYJE z rozpaczy, nie kumając  wcale a wcale, cóż za kreator mógł ze zwykłej nakrętki uczynić taką bublolandię? Ostatnio zadałem sobie trud oblukania  samochodu, co to  mój znajomy chce się go pozbyć. Gdy wgramoliłem się do środka i włączyłem zapłon, natychmiast zaczęło toto bimbać , dzwonić, migać, barabanić, gadać ,ostrzegać  i straszyć, przeto nim cokolwiek obaczyłem, uciekłem z tego pudła gdzie pieprz rośnie. Nie wyobrażam sobie, żeby za każdym razem gdy wsiadam do auta, podobne rzeczy miały miejsce. Może i komu toto jaką radość sprawia, lecz jak dla mnie stanowi odrazę, której pokonać nigdy nie zdołam. Grzegorz poinformował mnie ponadto, że ów samochód sam włącza światła, wycieraczki i buk wie co tam jeszcze, co jak dla mnie stanowi jakąś technologiczną TRAGEDIĘ, służącą otępianiu człowieczej logiki i niczemu więcej. Inny mój znajomy, który prowadzi warsztat, zajmuje się głównie kasowaniem błędów w samochodowych scalakach, co to objawiają się świeceniem rozmaitych kontrolek , zainstalowanych przed oczyma kierowcy. Zatem uchowaj panie człeka spokoju szukającego  od takiego bublizmu,  co to zamiast pomagać, żywot  jeno zatruwa.


Na zakończenie wrócę jeszcze na chwilę do biblijnej gramatyki,  a ściślej biblijnych FAŁSZERSTW . Mam na myśli kwestię słynnego TETRAGRAMU, czyli sławetnego JHWH;
 

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości