Marek Powichrowski Marek Powichrowski
2331
BLOG

Lech Wałęsa padł

Marek Powichrowski Marek Powichrowski Kultura Obserwuj notkę 20

 

Zachowanie Lecha Wałęsy wycofującego się rakiem ze swoich słów o nieproporcjonalnie dużym wpływie lobby gejowskiego w życiu publicznym przypomina czasy stanu wojennego. Jego tłumaczenie, że został wkręcony przez kogoś przypomina zachowanie ideowego chłopca, który przyłapany przez patrol ORMO na pisaniu na murach „Precz z komuną” załamuje się na przesłuchaniach. Na przesłuchaniach jest psychicznie niszczony utratą zwykłych ludzkich drobnostek, acz ważnych w życiu człowieka. A to, że wyleci ze studiów, a to że nie dostanie żadnej pracy, a to że dostanie wilczy bilet itp. itd.

Fakt wycofywania z tych poprzednich wypowiedzi jest w sumie o wiele bardziej dobitnym dowodem na treść zawartą w niej. Lechu nie zwykł bowiem przyznawać się do swoich błędów. I nigdy tego nie zrobił ze względu na swoją pychę osobistą. Teraz zaś musiało się stać coś co było silniejsze od niej. To świadomość, że może zostać zepchnięty do „grobu pamięci”. I to przez tych, którzy chodzili i kadzili mu najbardziej, co uśpiło go w błogim przekonaniu, że jest czczony dla samego siebie

Homoseksualizm jest stary jak historia rodu ludzkiego. Istniał zawsze obok, nie dominował,  bo gdyby dominował to ten świat już dawno przestałby istnieć z oczywistego powodu. Jednak rewolucja seksualna zainicjowana przez pokolenie ‘68 zrodziła nowy typ bojownika: geja. Jeżeli stworzyć skalę postaw lewicowych od najbardziej łagodnych do najbardziej brutalnie skrajnych to na jednym końcu będą ludzie o wrażliwości społecznej (chociaż jest to cecha wspólna wszystkim ludziom niezależnie od jakichkolwiek orientacji) a na drugim będą bolszewicy. I tak można usytuować postawy związane ze zjawiskiem homoseksualizmu. Na jednej są zwyczajni homoseksualiści borykający się ze swoimi problemami na co dzień a na drugim końcu będą działacze gejowscy niczym bolszewicy zaganiający inaczej myślących do umysłowych łagrów.

Hej panowie liberałowie, krzyczący o niesłusznych przywilejach dla górników czy nauczycieli. Dlaczego nie zabieracie głosu w tej sprawie? Przecież to też są wybujałe przywileje jednej z grup społecznych, małej acz krzykliwej i wpływowej. Stawiam, że nauczycieli w populacji jest więcej niż gejów. A mają mniejszy wpływ na życie publiczne niż oni. A tu nic tylko cisza. 

Możliwie jak najdalej od przedziału 3 sigma

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Kultura