Marek Wójcik Marek Wójcik
190
BLOG

Diagnoza na odległość

Marek Wójcik Marek Wójcik Społeczeństwo Obserwuj notkę 3

Kto nie spotkał się z psychotestami? Możemy dowiedzieć się z nich zarówno o predyspozycjach zawodowych czy stopniu uzależnienia od internetu jak i np. jaką postacią bylibyśmy w fantastycznym świecie „Władcy Pierścieni”. Pomijając humorystyczne zabarwienie ostatniego i mu podobnych musimy zauważyć, że ich autorzy uważają, że mogą nas ocenić na podstawie odpowiedzi na kilka uniwersalnych pytań. Czy nie jest to pycha? Krytykowanie psychologii jako nauki na pierwszy rzut oka wydaje się być podejściem godnym nastolatki zamykającej się w pokoju przed rodzicami z okrzykiem „w ogóle mnie nie znacie!”, ale czy jest tak na pewno? Psychologowie twierdzą, że na podstawie zachowań danej osoby są w stanie jednoznacznie określić jej zespół cech, a co więcej przewidzieć jak będzie reagowała w konkretnych sytuacjach.

Żeby to zrealizować powstały modele, które posługują się uproszczeniem. I tak zamknięta w sobie osoba nie mająca ochoty korzystać ze wszystkich rozrywek, której idealnemu wieczorowi towarzyszą uderzenia deszczu o okna została melancholikiem, a ta ekspresyjnie przekazująca swoje zdanie cholerykiem. Próby zaszufladkowania ludzkich osobowości odbywają się od setek jak i jak cywilizacja zachodu poprzestała na 4 podstawowych typach (flegmatyk, melancholik, sangwinik, choleryk), to wschodnia doszukała się ich 9 z dodatkowymi odchyleniami a wszystkie zamknęła w enneagramie. Próba uproszczenia rzeczywistości jest naturalnym dążeniem człowieka żyjącego w coraz bardziej skomplikowanym świecie, który to przecież chce zrozumieć. Posługując się uproszczeniami uzyskujemy luksus przewidywania reakcji innych, a poznając nowe osoby łatwiej je zapamiętujemy, bo znajdujemy analogię to tych archetypów, które zapisały się w naszej pamięci.

Podobnie działają psychologowie przykładając do nas gotowe zbiory ludzkich zachowań którym przypisano określoną nazwę. Gdzie jest w takim wypadku granica pomiędzy melancholikiem a osobą chorującą na depresję? Co jest częścią naszej natury a co abberacją? Jeśli choroby psychiczne są odstępstwami od normy to czy za normę można przyjąć większość? Psychologię można uprawiać wyłącznie posługując się statystyką. W naturze człowieka próżno szukać ścisłych reguł, które są domeną matematyki, czy większej części fizyki, które operują na idealnych modelach, a każdy problem w tych dziedzinach ma jedno rozwiązanie.

Ciężko w podobny sposób traktować człowieka, którego charakter jest zbyt skomplikowany, żeby móc go wiarygodnie ocenić mając odpowiedzi na 10 pytań, nawet ułożonych wg najwybitniejszej metodologii. Dlatego jeśli po kolejnym teście usłyszycie, że macie mentalność psychopaty radzę zbytnio się tym nie przejmować... ale dla spokoju swojego i całego społeczeństwa skonsultować się ze specjalistą.

Przedsiębiorca, student inżynierii akustycznej na AGH, współzałożyciel stowarzyszenia Kraków Miastem Rowerów.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo