1.Reakcja młodego Czumy na wpis niejakiej kataryny na blogu, jako żywo przypomina mi walkę Kaczyńskich z wiatrakami wolności słowa za rządów PiSu. Wtedy to Kaczyńscy wciąż wszystko co jest publikowane w mediach uznawali za antykaczyńskie zatem protestowali, prostowali, oskarżali, grozili pozwami i próbowali niszczyć zarzutami o agenturę itp. Trzeba przyznać, że nie udał się Tuskowi minister. Do PiSu by jednak lepiej pasował z tymi swoimi napadami miłości własnej. Prymitywizm.
2.Najśmieszniejsze przy tym wszystkim, że Czuma zrobił ekstra reklamę tej katarynie. Gratisową. To też takie szalenie Kaczyńskie. Efekt dokładnie odwrotny do zamierzonego. Czy można było to przewidzieć? Oczywiście, że można było. Debilizm? A jakże… Jakby to powiedział Jarosław: „wręcz zdumiewający”
3.Tak swoją drogą nie wiem dlaczego Czuma się akurat kataryny uczepił. Jest przecież w Salonie24 cały rój blogerów uprawiających radosną twórczość, wymyślających rzeczywistość, piszących zwyczajne paszkwile na temat polityków, znanych ludzi z pierwszych stron gazet, ludzi mediów itp., topiących swoje frustracje w pisaniu rynsztokowych brudów i oblewających wszystkich szambem. W czym gorsza kataryna od nich? Trudno przecież pozywać wszystkich szmaciarzy za to co nakłamią o uczciwych ludziach.
Komentarze
Pokaż komentarze (3)