W związku z wpisem Pana Szeremietiewa pod notatką na moim blogu pozwalam sobie „skrobnąć” małe ad vocem, dziękując jednocześnie, że raczył Pan „popełnić” całkiem pokaźny wpis komentujący moją krótką opinię o wypowiedzi Dukaczewskiego. Trzeba wziąć pod uwagę, że jest pan ZDECYDOWANIE bardziej kompetentny w sprawie „Komorowski-Szeremietiew-WSI” niż ja. Dlatego proszę nie traktować mojego komentarza jako ekspertyzy specjalisty. Jest to tylko opinia laika obserwującego „z doskoku” życie polityczne RP.
Pierwsza kwestia
Pisze Pan o przepisie z Rozporządzenia Ministra regulującym działania żołnierzy WSI.
Proszę Pana. Czy widział Pan lub słyszał Pan o służbach specjalnych, które się trzymały przepisów, regulaminów itp.? W czasach rządów PiS co najmniej kilka służb regularnie przekraczało, naciągało lub ignorowało przepisy wykonując zlecenia w interesie swoich PiSowskich patronów. I Pan dalej uważa, że rozporządzenie ministra można wyegzekwować od służb specjalnych?
Druga kwestia
Przytacza Pan wypowiedź Komorowskiego:
„Zleciłem WSI objęcie działaniami Zbigniewa F. (asystenta wiceministra) i Romualda Sz. - mówi były szef MON”.
To jest akurat jak dla mnie dość klarowny tekst. Nie wiem dlaczego Pan go nieco dziwacznie interpretuje. Komorowski stwierdził tyle: WSI przekazało mi informacje, zaproponowało decyzję „objęcie działaniami” a ja ją podpisałem. A pan dalej uważa, że Komorowski kreuje afery? Pan chyba pomylił Komorowskiego z Ziobrą. To Ziobro był specjalistą od kreowania afer pod zamówienie polityczne (vide casus Blidy).
Jedyne co może Pan zarzucić Komorowskiemu to to, że najprawdopodobniej dał się nabić oficerom WSI w butelkę i podpisał się pod stworzoną przez nich aferą.
Tak swoją drogą – Pan zna Komorowskiego. Myśli Pan, że Komorowski jest sprytniejszy, inteligentniejszy od oficerów służb specjalnych? Kto w tej sprawie jest graczem, a kto jest pionkiem Panie Szeremietiew?
Trzecia kwestia
Załóżmy na chwilę, że motorem afery był Komorowski. Najistotniejsze jest pytanie: Jaki interes miał Komorowski w tym żeby Pana „załatwić”? Dopóki nie będzie jasnej odpowiedzi na to pytanie wskazywanie Komorowskiego jako winowajcy nie ma sensu. Dla przypomnienia: gdy Ziboro wrabiał Blidę, a Kamiński szukał haków na Kwaśniewskich to było dokładnie jasne kto jaki polityczny cel chce ugrać na tej sprawie. Jaki polityczny cel chciał „ugrać” Komorowski na Szeremietiewie? Prywatnie Pana nie lubił?
PS Tak prawdę mówiąc to podejrzewam, że obaj panowie zostali „wyrolowani” przez oficerów WSI…
Komentarze
Pokaż komentarze (5)