Mam nadzieję, że sprawa tzw. Anty-Katynia zostanie przez rosyjskich propagandzistów definitywnie odpuszczona, bo szukanie dalszych uzasadnień dla katyńskiej zbrodni, zwłaszcza w świetle wydarzeń bieżącego roku jak mniemam Rosjanie uznają wreszcie za działanie bezsensowne. Wywoływanie przez Rosjan tzw. Anty-Katynia czyli losu sowieckich jeńców podczas wojny polsko-sowieckiej 1920 roku skłoniło mnie natomiast do przypomnienia losu polskich żołnierzy w walkach tej wojny. Przytaczając ogólnie dostępne źródła warto przypomnieć, że:
Według szacunków w czasie całej wojny polsko-bolszewickiej Sowieci wzięli do niewoli w walkach z Wojskiem Polskim około 45 tysięcy żołnierzy. Liczba ta nie obejmuje zamordowanych na miejscu. W wyniku zawarcia pokoju w marcu 1921, doszło do stopniowego uwolnienia żołnierzy obu stron. Ze wspomnianych 45 tysięcy wolność uzyskało 26 tysięcy polskich żołnierzy, co pozwala szacować, iż w niewoli sowieckiej w ciągu niecałego roku zginęło 19 tysięcy osób, czyli 42%.
Oprócz żołnierzy wziętych do niewoli, bolszewicka armia dokonała wielu mordów na miejscu, eksterminując także całe szpitale wojskowe. Szczególną bezwzględnością i okrucieństwem wobec jeńców (a także ludności cywilnej) wyróżniała się Konna Armia Budionnego oraz Konny Korpus Gaja. Do bardziej znanych zbrodni kawalerii Gaja należy torturowanie i wymordowanie jeńców z polskiej Brygady Syberyjskiej w Chorzelach w sierpniu 1920 oraz kawalerzystów płk. Bolesława Roi 4 sierpnia 1920 w Ostrołęce. Armia Budionnego spaliła szpital z rannymi żołnierzami oraz personelem medycznym w Berdyczowie mordując w ten sposób ponad 600 osób, a we wsi Bystryki zamordowali 700 żołnierzy 50 Pułku Strzelców Kresowych. Tę ostatnią rzeź opisał jej uczestnik, bolszewicki żołnierz, potem pisarz Izaak Babel w swoich „Dziennikach”. Żołnierze Budionnego wymordowali także rannych i jeńców w Zadwórzu. Oddziały 3 Korpusu Kawalerii Gaika Bżyszkjana wymordowały łącznie ponad 1000 polskich jeńców.
Komentarze
Pokaż komentarze (7)