Macierewicz zapowiedział też, że zwróci się do sejmowej Komisji Etyki Poselskiej o ukaranie posła PO, rzecznika rządu Pawła Grasia za jego niedzielną, zdaniem posła PiS niestosowną, wypowiedź w Radiu Zet. Graś, odpowiadając na pytanie szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka o to, dlaczego w wyniku zderzenia z "czterdziestocentymetrową brzozą" odpadło skrzydło samolotu prezydenckiego,ironicznie powiedział, że ''ktoś je nadpiłował''
Panie Macierewicz… Wiem, że nie wypada żartować z katastrofy, ale te PiSowskie obsesje w jakimś momencie muszą zacząć wywoływać sarkazm…
Wie Pan co to sarkazm Panie Macierewicz? Wie Pan czym się różnią żarty od złośliwości?
Senator PO Mariusz Witczak ocenił, że Kaczyński "chyba bardzo źle się czuje w Polsce", bo traktuje demokratycznie wybrany rząd "trochę jak władze okupacyjne".
- (Kaczyński) tak trochę czuje się mentalnie jak pod zaborami. Jest pytanie, czy nie rozpocznie jakiejś działalności konspiracyjnej. Myślę, że jest też bliski mentalnie do organizowania (...) napadów na pociągi, wysadzania mostów, ekspropriacji, które były typowe dla Powstania Styczniowego, albo działalności Piłsudskiego - przypomnę chociażby napad na pociąg pod Bezdanami (chodzi o napad na rosyjski pociąg pocztowy) - powiedział Witczak.
- Te słowa są nieeleganckie, ale niczego innego po tych panach się nie spodziewałem - mówi Wirtualnej Polsce Zbigniew Girzyński, poseł PiS.
Panie pośle Girzyński. Niezależnie od kpiącego tonu senatora Witczaka, proponuję sobie jednak zdać sprawę z tego, że dla znacznej większości Polaków to co mówi i robi prezes Kaczyński jest kompletnie niezrozumiałe i brzmi całkowicie nieracjonalnie. Trudno komentować coś co dla większości Polaków nie istnieje, albo raczej istnieje, ale tylko w nieco rozhuśtanej wyobraźni Jarosława Kaczyńskiego.
Poseł Giżyński podkreślił też, że kandydaci na nowego szefa PiS, który zastąpi Kaczyńskiego, nie są jeszcze gotowi do objęcia władzy w tej partii. W końcu sierpnia Girzyński napisał na blogu, że jest co najmniej kilka takich osób. Wymienił Zbigniewa Ziobrę, Jacka Kurskiego, Joannę Kluzik-Rostkowską, Mariusza Błaszczaka, a także siebie samego
Tu muszę Panu przyznać rację Panie pośle. Żaden z PiSowców na razie nie dorasta Jarosławowi Kaczyńskiemu do pięt pod względem umiejętności bycia politycznym liderem. Nawet niedorobiony prawniczyna Zbigniew Ziobro przez wielu namaszczany na PiSowskiego „delfina” do pięt nie dorasta Jarosławowi Kaczyńskiemu. Nie ten format.
"Nie będę się znęcał nad Jarosławem Kaczyńskim, on ma wystarczająco wiele problemów" - mówi premier. Donald Tusk skomentował w ten sposób oskarżenia szefa Prawa i Sprawiedliwości, który zarzucił politykom PO chamstwo i brak kultury
I słusznie Panie Donaldzie. Komentowanie takich zaczepek ani nie jest w Pana interesie, ani nie jest Pan w żaden sposób do tego zobowiązany. Prezes Kaczyński sam się „podkłada” i od ponad tygodnia skutecznie odciąga uwagę społeczną od tego co robi/nie robi Pana rząd. Dobrze mieć takiego Kaczyńskiego.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)