1
Sakiewicz: Ta krew jest na waszych rękach
Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej", znalazł już współwinnych tragedii, jaka miała miejsce dziś w siedzibie łódzkiego PiS. Są to: "główne, reżimowe media". Stwierdził przy tym, że już kilka tygodni temu kazał się swoim dziennikarzom ubezpieczyć na życie.
2
Waszczykowski: Zaczęło się zabijanie opozycji w Polsce.Nie chcemy umierać, mamy rodziny.
3
- Z obawami myślę o pracownikach i rodzinie - mówi po tragedii w Łodzi Krzysztof Michałkiewicz, szef lubelskiego okręgu PiS.
4
"Nie wiem, kto jest winny tej strasznej zbrodni w sensie prawnym. Ale w sensie politycznym i moralnym winnymi są Palikot, Kutz, Niesiołowski i wszyscy ci, którzy brali udział w "przemyśle nienawiści" wymierzonym w Kaczyńskich i w PiS" - napisał na swoim blogu Marek Migalski.
5
Wszystko mogło być, nie zdziwiłabym się gdyby to było wynikiem atmosfery nienawiści, która się nasila wokół PiS-u - mówiła w TVN24 posłanka PiS Jolanta Szczypińska. Zdaniem Szczypińskiej PiS nie jest źle postrzegany, "tylko źle przedstawiany".
6
Jarosław Kaczyński przypomniał agresywny język używany przez polityków PO, m.in. sformułowanie o "dożynaniu watahy".
7
Europoseł Janusz Wojciechowski (PiS) uważa, że tłem ataku na współpracownika jego biura poselskiego w Łodzi była "polityczna nienawiść do PiS".
8
Zdaniem Legutko, nie było takiej partii, która tak jak PiS byłaby brutalnie atakowana i wobec której nie obowiązywałyby żadne standardy czy choćby "granice nawet zwykłej przyzwoitości".
9
Neumann z PO odpierał zarzuty Kaczyńskiego mówiąc: - To nie Platforma biega z pochodniami po Krakowskim Przedmieściu, nie Platforma obrzuca błotem prezydenta, nie Platforma obrzuca premiera różnego rodzaju epitetami. Staramy się tę dyskusję trochę studzić.
10
- Jarosław Kaczyński tak podkręcił emocje, że ludziom nie wytrzymują nerwy - komentował "na gorąco" strzelaninę w łódzkim biurze PiS Janusz Palikot. Jego zdaniem, to prezes Prawa i Sprawiedliwości wywołuje emocje, które już dawno mogły doprowadzić do tragedii
11
Kilkadziesiąt osób zebrało się przed kancelarią premiera. Domagają się one "zaprzestania nienawiści" i obwiniają za dzisiejsze wydarzenia w Łodzi premiera Donalda Tuska. Żądają dokładnych wyjaśnień, jak doszło do tragedii.
Do manifestacji pod hasłem "STOP nienawiści" wezwała wcześniej "Gazeta Polska". Na swojej stronie internetowej napisała, by spotkać się przed siedzibą premiera o godzinie 18.00.
A mnie to dziwi.
Co mnie dziwi? To, że z tego tłumu polityków, dziennikarzy, blogerów i innych uczestników życia publicznego w Polsce NIKT NIE POCZUWA SIĘ DO WINY. Kto jest winny? Jak zawsze: TO NIE JA. TO NIE MY. TO ONI!
Rzygać się chce…



Komentarze
Pokaż komentarze (9)