Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział dziś w Lublinie, że trzeba opodatkować "wielkie media", by zdobyć środki na sfinansowanie działalności niezależnych mediów lokalnych.
- Częścią naszego pomysłu na samorządy jest wsparcie miejscowych środków masowego przekazu. One są dzisiaj dużo, dużo za słabe w powiecie, gminie. Albo ich nie ma, albo są zależne od władzy, niewiele mogą zdziałać - przekonywał Kaczyński. - Te instytucje same się nie utrzymają. Trzeba te wielkie media opodatkować. Niech Michnik trochę zapłaci, Walter, potentaci - dodał prezes PiS.
O dziwo nie piszę tej notki tylko po to by skrytykować Prezesa Kaczyńskiego. „O dziwo” bo zazwyczaj go krytykuję za wszystko co robi i mówi, ale prawdę mówiąc zawsze należy mu się, bo zwykle gada bez sensu.
Dlaczego nie krytykuję? To nie jest taki zły pomysł – dofinansowywać media lokalne, niszowe, czy nawet z lekka oszołomskie. Na pewno jest im trudno utrzymywać się z lokalnych, niszowych reklam, a utrzymanie poziomu bez kasy jest mało realne. Co prawda zaraz pojawia się problem kto ma te pieniądze przyznawać mediom i na jakiej zasadzie. Zaraz robi się z tego socjalistyczne rozdawnictwo „pa uważaniu”. I pojawią się zaraz zarzuty: dlaczego „Goniec Namysłowa” dostał wsparcie, a „Widomości Namysłowskie” nie dostały?
Ale poważniejszym problemem jest to, że Prezes Kaczyński bawi się w socjalistycznego Janosika – Michnikowi, Walterowi zabrać, a „Gońcowi Namysłowa” dać. A z jakiej racji zabierać? Podatki płacą? Koncesję mają? No to jakim prawem niby? Prawem Janosika?
PS: A może koncern medialny z Torunia też tak opodatkować Panie Prezesie…
Komentarze
Pokaż komentarze (40)