Po ostatnich prowokacjach ze strony litewskiej takich jak ciosy w polskie szkolnictwo, zrywanie tabliczek z polskich domów, wymierzanie mandatów za polskie napisy, jątrzących wypowiedziach litewskich polityków, litewskiej ambasador i litewskich mediów być może wskazane byłoby dokonanie przeglądu polskich projektów i działań, które z założenia były ukłonem w kierunku strony litewskiej.
Co do inwestycji w Możejki – to sprawa Orlenu i Orlen jak myślę podejmie decyzję taką jaka dla Orlenu jest biznesowo korzystna. Co do ewentualnego polskiego udziału w elektrowni Ignalina – chyba należy uznać, że sprawa umarła śmiercią naturalną.
Do przemyślenia pozostaje polskie stanie na straży litewskiego nieba – tu jak myślę można by sobie śmiało darować patrolowanie w przyszłości litewskiej strefy powietrznej. Skoro Litwini takie mądrale to może niech sobie radzą na przyszłość sami.
I kolejny projekt do przemyślenia, na którym zapewne Litwinom zależy to Via Baltica. Zdaję sobie sprawę, że Via Baltica to szansa (może i teoretyczna, ale szansa) na aktywizację Suwalszczyzny, niemniej straty jakie poniesie Litwa na skutek rezygnacji z tego projektu będą dużo większe. Może czas demonstracyjnie zrezygnować z realizacji tego projektu? Jego wartość dla nas i tak nie jest wielka…
Komentarze
Pokaż komentarze (44)