Prezes PiS przyjechał do Radomia kilka godzin przed oficjalnymi obchodami 35. rocznicy wydarzeń radomskiego Czerwca ’76. W uroczystościach tych ma uczestniczyć prezydent Bronisław Komorowski.
Kaczyński powiedział, że nie weźmie udziału w tych obchodach. - Mamy prawo do tego, żeby obchodzić te uroczystości sami, a nie w towarzystwie ludzi, którzy w sposób zupełnie niesłychany nas atakują i obrażają – stwierdził prezes PiS.
Z tego co widać ugruntowuje się nowy polityczny obyczaj albo raczej nowa świecka tradycja. Politycy różnych opcji oddzielnie obchodzą święta narodowe, państwowe, religijne i inne. Może to i dobrze. Może przynajmniej nie będzie gwizdów, buczenia i przepychanek. Oby tylko się dobrze „zgrywali” co do miejsca i czasu. Rano Kaczyński, po południu Komorowski, albo rano Tusk, a w południe Kaczyński, albo Kaczyński na placu X, zaś Schetyna czy Borusewicz pod pomnikiem Y. Z przykrością muszę przyznać – przy obecnym poziomie animozji między politykami i przy obecnym poziomie chamstwa politycznych kiboli takie rozwiązanie jest najlepsze dla Polski.
Komentarze
Pokaż komentarze (6)