Obchody 150. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent zainaugurował w środę Pałacu Prezydenckim. "Jestem przekonany, że możemy wspólnym wysiłkiem zminimalizować ryzyko wikłania rocznicy 150. powstania styczniowego, wydarzeń sprzed tylu lat, możemy minimalizować wikłanie tej rocznicy, niezwykle ważnej dla Polaków, w bieżący spór polityczny" - mówił prezydent. "Jestem więc przekonany, że możemy wspólnym wysiłkiem pokazać, że historię mamy jedną. Nie ma paru historii, są zawsze pokusy, aby pisać ją na nowo. Ale mamy przeszłość wspólną" - podkreślił Komorowski.
Po takim zaproszeniu nie ukrywam, że miałem obawy, że PiS tym razem będzie chciał uczestniczyć w oficjalnych uroczystościach. A jak już wcześniej pisałem jestem zdecydowanym przeciwnikiem mieszania szamba z perfumerią (cytat z TR). Niech idzie swój do swego i w szkodę innym nie włazi. Na szczęście jednak:
PiS powołało PiSowski Komitet Obchodów Rocznicy Powstania Styczniowego, który ma koordynować obchody 150. rocznicy tego wydarzenia.
Ufff. Odetchnąłem z ulgą. Okazuje się jednak PiSowcy będą świętować z oenerami, gazpolami, kibolami i resztą tego zoo, a normalsi będą świętować z Prezydentem Komorowskim. Dziękuję Ci Jarosławie! Nie zawiodłem się! Kamień spadł mi z serca :)
Komentarze
Pokaż komentarze (3)