Bronisław Komorowski, który przegrał według exit poll wybory, tak komentował wyniki:
- Kochani, nie udało się tym razem. Tak zdecydowali obywatele. Wybory się szanuje. Gratuluje mojemu konkurentowi, Andrzejowi Dudzie. Życzę mu udanej prezydentury, bo dobrze życzę Polsce.
Bronisław Komorowski niestety złamał zwyczaje uświęcone tradycją i ja mu się bardzo dziwię.
Moim zdaniem popełnił duży błąd.
W Polsce nie ma zwyczaju gratulowania przeciwnikowi politycznemu wygranej w wyborach.
Sorry, ale pewnych rzeczy się zwyczajnie NIE ROBI.
Po pierwsze powinien był obiektywnie stwierdzić: „jesteśmy moralnymi zwycięzcami”.
Po drugie należy zgodnie z prawdą dodać „mój przeciwnik prowadził nieuczciwą kampanię wyborczą stosując chwyty poniżej pasa, zawłaszczając media i korzystając z pomocy służb”.
Po trzecie trzeba oczywiście zauważyć, że „wygrał tylko i wyłącznie dzięki ordynarnemu fałszerstwu wyborczemu”.
Po czwarte niezbędnie podkreślić, że „przeciwnik wygrał, ale Polska przegrała”.
Po piąte oczywiście zamknąć tradycyjnym „na pohybel takiemu sprzedawczykowi!”
Przyznam, jestem rozczarowany takim zachowaniem.
Komentarze
Pokaż komentarze (14)