Dowódca batalionu Azow Andrij Biłecki: "Wróg wycofał się z Szyrokinego! I nie dlatego, że ktoś podpisywał porozumienia pokojowe w Mińsku, ale dlatego, że od początku ofensywy zimowej rebelianci odnieśli ogromne straty, o czym świadczą ich rozmowy, przechwycone przez wywiad ukraiński"
Andrij Biłecki oszacował straty w walkach o Szyrokine. "W starciach zginęło ponad 60 żołnierzy ukraińskich, a ponad 200 zostało rannych. Straty po stronie rebeliantów to ponad 800 osób: zabitych, rannych i jeńców" - napisał na Facebooku.
Separaty
Separatyści oskarżyli „rosyjskich generałów”, że to oni oddali Ukraińcom Szyrokino. „Położyli tam trupem setki naszych chłopaków, a potem „heroicznie zdemilitaryzowali”. Co tu w ogóle robią te tabuny rosyjskich generałów?” – pyta na portalu społecznościowym jeden z separatystów.
„To, co stało się w Szyrokino to poddanie naszych pozycji. Jakby tam tego politycznie nie opakować, to jest po prostu bezzasadny odwrót. Nasi chłopcy czują się zdradzeni. Coraz częściej widzę taką zdradę w Donbasie. Teraz Ukraińcy zaatakują pewnie Nowoazowsk” – pisze inny rozgoryczony DNR-owiec.
Szyrokino
Portal Inforesist, powołując się na dowódców operacji antyterrorystycznej, napisał, że "zamiast wsi pozostał pas ziemi, naszpikowany żelazem od pocisków".
"Domy zostały zniszczone, infrastruktura zrujnowana, wszędzie leżą niewybuchy. Odbudowanie wioski, przywrócenie jej do normalnego życia, zajmie wiele czasu i wysiłku" - relacjonował Inforesist.
Jakby nie patrzeć:
1.Pierwszy sukces Ukraińców od dłuższego czasu. Okopy w Szyrokino w ruskich mediach miały być już wielokrotnie zdobyte. Ale jak widać okopy Azowa łatwiej zdobywa się w mediach niż w realu.
2.Warto zwrócić uwagę, że to Azow, a nie Armia Ukraińska. Po raz kolejny daje to do myślenia.
3.Rosjanie stracili przyczółki pod Mariupolem. To nie uniemożliwia marszu na Odessę, ale póki co wrócili do punktu wyjścia.
4.Punkt zwrotny? Może… Jeden z kilku wskazujących na to, że noworosyjski projekt putlerowców się posypał.
Komentarze
Pokaż komentarze (9)