Co jakiś czas dociera do nas informacja, że inne nacje widzą nas przez pryzmat naszych wad. Sprowadza się to często do jakiegoś porównania np. „Pijany jak Polak” czy „Niechlujny jak Polak”. Jak każde uogólnienie są to oczywiście krzywdzące określenia tym bardziej, że ani skłonność do alkoholu, ani częsta niedbałość higienę oraz porządek nie jest wyłączną domeną Polaków (za naszą wschodnią granicą mają z tym jeszcze większe problemy).
Z tego jednak co stwierdzają instytucje monitorujące poziom korupcji w Polsce jednym z najpoważniejszych polskich problemów jest powszechna nieuczciwość.
Jedyna rzecz jaką mogę uznać za zasługę Kaczyńskich w całej ich działalności politycznej to UŚWIADOMIENIE nam Polakom jak bardzo nasze życie jest przeżarte przez nieuczciwość, korupcję, kolesiostwo oraz mniejsze i większe sitwy. Fakty te są tak powszechne, tak popularne wokół nas, tak oczywiste i tak dziwnie zrozumiałe dla nas, że jak widać jako społeczeństwo jesteśmy już do tego w pełni przyzwyczajeni i traktujemy to jako nieodłączną część naszego życia. Otaczająca rzeczywistość jest tego pełna i już dawno tego nie zauważamy, nie reagujemy, nie dziwimy się i prawdę powiedziawszy nawet nie potępiamy.
Gdzie znajdujemy nieuczciwość?
1.Np. tam gdzie jej szukał Ziobro czyli w służbie zdrowia, a zwłaszcza w szpitalach. Opłaty za operację, z zabieg, za miejsce w kolejce, za wizytę poza harmonogramem itp.
2.W sporcie, czego najbardziej drastycznym przykładem jest sytuacja w piłce nożnej (kupowanie meczów, przekupywanie sędziów itp.)
3.W kontakcie z drogówką gdy opłata uiszczona „z ręki do ręki” kończy dyskusję o mandacie i punktach karnych.
4.Na uczelniach (o dziwo) gdzie profesorzy i docenci jako uczelniane „święte krowy” wykorzystują stanowiska by sprzeniewierzać fundusze, gdzie szereg „naukowców” robi doktoraty czy habilitacje przymuszonymi murzynami, podpisuje się pod cudzymi publikacjami i „spija śmietanę” z prac zleconych
5.W urzędach państwowych i samorządowych, kiedy trzeba „załatwić” jakąś sprawę, przyśpieszyć załatwienie, zyskać przychylność i poparcie, zyskać pozytywną interpretację przepisów itp.
6.Przy przetargach, kiedy wykrywają je znajomi i kolesie decydentów, partnerzy, z nart, golfa lub tenisa.
7.W handlu czy usługach, kiedy okazuje się, że większość z kupujących nie ma oporów przed wyniesieniem czegoś ze sklepu, jeżeli to nie wyjdzie na jaw i z pewnością nie zwróci uwagi sprzedawcy że pomylił się na swoją niekorzyść.
8.itd. itd. itd.
Powiedzmy sobie jasno. Nawet taka instytucja jak Kościół Katolicki nie jest całkowicie wolna od tego. Księża też są ludźmi, a nie aniołami i czasami ulegają pokusie…
„Nieuczciwy jak Polak”? Czy tacy jesteśmy naprawdę?



Komentarze
Pokaż komentarze (13)