Czy mnie to dziwi? Ależ skąd. Rzepa od pewnego czasu próbuje zejść z gazetowej prawej flanki w jaką się chyba niezbyt mądrze wpakowała w czasach PiSu i miłościwie panującego nam Jarosława. Szuka możliwości większego spluralizowania prezentowanych poglądów i odklejenia etykietki „Gazeta PiSowców i innych Prawicowców” albo też „Na Prawo to już tylko Nasz Dziennik” . Dodam, że jeżeli Rzepa rzeczywiście chce to osiągnąć to chyba czeka ją wiele miesięcy pracy i chyba nie uniknie dalszych zmian wśród publicystów, bo obecny zestaw do tego nie przystaje.
Będą też tu jednak opory innego typu. Z pewnością źle zabiegi kierownictwa Rzepy odbierze spora część czytelników. Dlaczego tak uważam? Sam tekst Żakowskiego, cóż… tekst jak tekst… przejrzałem pobieżnie. Pod tekstem ponad 100 wpisów wiernych komentatorów rzepowskich blogów. I oczywiście 95% tych wpisów, to wpisy na NIE. Można je streścić w haśle: „Żakowski w Rzepie? Koniec Świata! Profanacja! Żenada! Skandal! Kto na to pozwolił! Kto za tym stoi!”. Zatem generalnie nieważne jest co Żakowski napisał. Ważne, że napisał. I to NIESTETY CO GORSZA W RZEPIE.
Lektura tych wpisów uświadomiła mi jak wiele osób chce żyć w sztucznym świecie koherentnej, jednopoglądowej rzeczywistości nieskażonej żadnymi poglądami odmiennymi. Co najwyżej z cytowaniem tych poglądów celem krytyki i rozprawienia się z nimi. W tym świecie czują się bezpiecznie, czują się swojsko. Czują, że razem z innymi zwolennikami jedynie słusznego poglądu tworzą tę zdrową część społeczeństwa. Uwielbiają oni gazety o wyrazistych poglądach politycznych, kochają jak ich publicyści rozprawiają się z poglądami przeciwnymi. Redaktorzy i komentatorzy takich gazet są dla nich jak guru, jak przewodnicy, jak prorocy, a oni stają się ich wiernymi wyznawcami. Ludzie tacy łatwo poddają się manipulacji. Dają się „napychać” ideologią i propagandą jak indyki, co śmieszniejsze uważając, że zwolennicy poglądów przeciwnych to zmanipulowani przez propagandystów bezmózgowcy. Gdyby nie byli zmanipulowani to przecież „podzielaliby nasze poglądy, te właściwie poglądy”.
Niestety w Salonie24 też wiele takich postaci. Wpis na blogu toyaha na temat tekstu Żakowskiego wraz z częścią komentarzy także wpisał się w ten nurt braku zrozumienia, że świat nie jest jednopłaszczyznowy i nie ma w nim jednej prawdy. Jak ktoś chce zrozumieć na czym polega współczesny świat to nie może się zamykać się w rzeczywistości „Gazeta Wyborcza to Gówno Prawda”.
Komentarze
Pokaż komentarze (55)