18 stycznia
Pani Jolanta Kwaśniewska zwraca uwagę, że za mało kobiet jest w Sejmie i w Senacie. A czemu nie mówi się o tym, że w sądownictwie jest kobiet za dużo - aż 80% sędziów to panie. Dlaczego nie mówi się, że mężczyzna w sądzie jest traktowany jak ktoś drugiej kategorii i z góry stoi na przegranej pozycji? Dziecko zawsze jest oddawane pod opieką matki a nie ojca, bo taki panuje stereotyp. Dlaczego mężczyzna ma pracować pięć lat dłużej do emerytury, skoro w konstytucji jest zapis o równouprawnieniu? Nie wspomnę, że - o ironio losu - mężczyzna wcześniej umiera, a pracuje dłużej. Przykłady dyskryminacji mężczyzn można mnożyć, stwarzać konflikty damsko - męskie... Tylko czy o to chodzi, by wynaturzyć mężczyznę na siłę? Bo kompromisu nie widzę, szala przechyla się tylko w jedną stronę.
Źródło: TW ze strony WP.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (1)