19 stycznia
"CO ZROBIĆ, KIEDY ZŁAMANE ZOSTAJĄ PODSTAWOWE PRAWA CZŁOWIEKA, A KRAJOWY SĄD NAJWYŻSZEJ INSTANCJI WYDAJE KRZYWDZĄCY W ODCZUCIU OBYWATELA WYROK? CZY MOŻNA WALCZYĆ Z RODZIMYM WYMIAREM SPRAWIEDLIWOŚCI ?W TAKICH PRZYPADKACH POZOSTAJE JESZCZE EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA W STRASBURGU - OSTATNIA DESKA RATUNKU". ŻE TA DESKA JUŻ BARDZO MOCNO SPRUCHNIAŁA, O TYM WŁAŚNIE TEKST PONIŻEJ.
Polska od 33 już lat jest członkiem tego gremium. Bo to właśnie 19 stycznia 1993 roku Polska ratyfikowała Europejską Konwencję Praw Człowieka.
Utworzenie przed pięćdziesięciu laty, w oparciu o Europejską Konwencje o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, uznane zostało za najwspanialsze dzieło rozumu ludzkiego. Obecne nazywanie go “Sumieniem Europy”, jest uzasadnioną, choć najskromniejszą nagrodą, jaką można określić ETPCz, za półwieczną działalność. Nigdy nie podważałem wyłącznego prawa ETPCz, który nie tylko WSZYSTKO MOŻE, ALE NICZEGO NIE MUSI, do decydowania czyja i kiedy konkretna skarga zostanie przez niego rozpatrzona. I choć nie zamierzam tego czynić także w przyszłości, to kłaniając się Trybunałowi bardzo nisko, staram się nie stracić z pola widzenia tego, czego jestem pozbawiony, a co gwarantuje mi Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Podstawową zaletą i wartością nie do przecenienia, jest to, że skargę do Trybunału, może wnosić każdy osobiście, bez żadnych pośredników. Tymczasem z powodu bezprawnych działań wszelkiej maści macherów od wymierzania sprawiedliwości, jeżeli nie jesteś gejem lub lesbijką, którym już nie wystarcza tolerowanie ich zachowań, bo oni domagaj się i nwet i wymagają afirmacji, aferzystą gospodarczym, czy TW, lecz uczciwym prawym obywatelem, szansa na to, że twoja sprawa trafi na wokandę ETPC, jest prawie żadna. Dlatego, że o przyjęciu do ETPC skargi złożonej przez uczciwego człowieka, decydują nie tylko, dostatnio z tego żyjący koncesjonowani obrońcy praw człowieka z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, ale także prawnicy, wydelegowani przez Polskę do pracy w biurach ETPC. Ja na rozpatrzenie mojej skargi czekam już blisko siedem lat, a pan Bączkowski czekał tylko sześć miesięcy. Przykładów jest więcej np. RASMUSSEN, KLUK, JAMROŻY czy MATYJEK v POLSKA. W Europejskim Trybunale Praw Człowieka, posłuch znalazł nie tylko czujący się pokrzywdzonym przez Polskę Bogusław Baksik, ale także księżniczka Karolia von Hannover. Te wszystkie informacje panów doktorów Piotra Kładocznego czy Adama Bodnara, o tych obrońcach praw człowieka, o tych klinikach prawa, o tych przyjacielach sądu, to zwykły pic na wodę, jak zwykł mówić pan Ziobro. Za przykład niech będzie dyżurny autorytet prawny, uchodzący za wielkiego obrońcę praw człowieka Andrzej Rzepliński. Ale jak ja, kilka lat temu zwróciłem się do niego o pomoc, to gdyby miał pod ręka dyżurne bulteriery, to z całą pewnością by mnie nimi poszczuł. To nie są żadni przyjaciele sądu, to są raczej przyjaciele bandziorów, którym jest za ciasno w więziennych celach, w których słusznie się znaleźli. W Polsce nie są potrzebni żadni obrońcy praw człowieka, Polkom i Polakom wystarczą obrońcy człowieka. Zdaniem mądrych ludzi, których nie brakuje w naszym kraju, Polska zawsze miała i ma bardzo dobry i zwarty system prawny, uznawany za przykład nowoczesnej legislacji, niczym nieustępujący tej w Europie, i przez wiele lat kodyfikacje te, uznawano za arcydzieła sztuki prawniczej, mogące służyć za wzór godny do naśladowania. A zapisane w pochodzącym z 1506 roku Statucie Łaskiego, kardynalne zasady to m.in. “nikt nie może czerpać korzyści z uczynionego bezprawia”, “prawo do bezstronnego sądu”, “zakaz łączenia urzędów”, "nikt ze swoich praw wychytrzony albo chytrze ich pozbawion nie będzie”, “OSĄDZĄ WASZĄ SPRAWIEDLIWOŚĆ”. Ta ostatnia paremia, powinna być traktowana przez sprawujących władzę sądowniczą także w Strasburgu jako przestroga.
WIELCE SZANOWNY PAN THOMAS HAMMARBERG
KOMISARZ PRAW CZŁOWIEKA RADY EUROPY
Mój list do Pan, jest skargą, w której pragnę poinformować Pana Komisarza Praw Człowieka Rady Europy, o tym, że po prawie siedmiu latach od złożenia mojej udokumentowanej niepodważalnymi, niezbitymi, niezaprzeczalnymi i potwierdzającymi jej zasadność dowodami skargi, do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, to pomimo tego Komitet trzech sędziów w składzie: LJILJANA MIJOVIĆ [Bośnia i Hercegowina] - przewodnicząca, LEDI BIANKU [Albania] i NEBOJSA VUĆINIĆ [Czarnogóra], uznał ją za niedopuszczalną. Decyzję tę uważam nie tylko za wyjątkowo niesprawiedliwą, ale za samo zło. Zło w czystej postaci, godzącą w samą istotę, tożsamość, symbol i ikonę europejskości, której powinien być Europejski Trybunał Praw Człowieka. Decyzję tę uważam za skandaliczne uzurpatorstwo ww. sędziów ETPC, do przyznawania sobie wbrew prawu i materialnym dowodom, jedynie słusznych decyzji. Dlatego postanowiłem Pana o tym powiadomić, ponieważ z racji swojego stanowiska Komisarza Praw Człowieka Rady Europy, uprawniony Pan jest do interweniowania w każdej sprawie, przed Wielką Izbą Trybunału. Zwłaszcza w przypadku systemowych problemów ochrony praw człowieka. A skarga BIŃKOWSKI przeciwko POLSCE, jest szczególnej wagi, bo dotyczy bardzo dużej grupy ludzi. Dlatego nie tylko nigdy nie powinna zostać uznana za niedopuszczalną i odrzuconą, ale powinna otrzymać charakter skargi pilotującej. Utworzony przed pięćdziesięciu laty, w oparciu o Europejską Konwencje o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, Europejski Trybunału Praw Człowieka, miał być nie tylko najwspanialszym dziełem rozumu ludzkiego, ale i "Sumieniem Europy". Że określenia te, [podobnie jak nazwanie człowieka Homo Sapiens] były na wyrost, najlepiej świadczy sposób w jaki sędziowie ETPC, potraktowali skargę BIŃKOWSKI vs POLSKA. Europejski Trybunał Praw Człowieka w osobach ww. sędziów, pozbawił mnie zagwarantowanego w art. 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności [w oparciu o którą to został utworzony], prawa do rzetelnego procesu. A uznanie przez ww. sędziów ETPC, ośmioletniej antypaństwowej sędziowskiej hucpy w sądach polskich, od rejonowych na SN kończąc, jako proces rzetelny, musi być ocenione nie tylko jako jawne sprzeniewierzenie się sędziowskiemu ślubowaniu, ale przede wszystkim jako poplecznictwo i współpraca z przestępcami, oraz bezprawna ich ochrona.. Do mojego listu dołączam załącznik, jest to SKARGA JAKĄ 7 LIPCA 2003 ROKU SKIEROWAEM DO EUROPEJSKIEGO TRYBUNAŁU PRAW CZŁOWIEKA, w nadziei, ze znajdzie Pan Komisarz czas i chęć by ją przeczytać.



Komentarze
Pokaż komentarze