BICO BICO
144
BLOG

PANU PREZYDENTOWI DO SZTAMBUCHA!

BICO BICO Polityka Obserwuj notkę 1

7 lutego

Pierwszą zasadą strategii, to trafna ocena wroga - „Potwór Pana Cogito” – Zbigniew Herbert

Fundamentem demokratycznego państwa prawnego jest sprawiedliwość. "Sprawiedliwość jest fundamentem świata, jest jedną z najbardziej elementarnych potrzeb człowieka; pełne są jej święte księgi wszystkich religii, sączy się z najstarszych plemiennych legend i przypowieści". Dlatego właśnie sądy nie mogą być bastionami zaprzaństwa i sędziowskiego bezprawia. Wieloletnia obserwacja, a przede wszystkim osobiste trzydziestoletnie doświadczenie, upoważniają mnie do stwierdzenia, że prawdziwym problemem polskiego wymiaru sprawiedliwości, wcale nie jest złe prawo, lecz bardzo zła jakość jego kadr. A wręcz laboratoryjnym przykładem bardzo ciężkiej jego choroby, jest władza sądownicza, dla której korporacyjne i inne nieczyste interesy, są ważniejsze niż elementarna przyzwoitość, nie mówiąc już o takim drobiazgu jak prawda. Osłanianie szwindli i przekrętów prawnych, oraz bezprawia sądowego niezawisłością sędziowską, jest najobrzydliwszą z ohyd zbrodnią, bo narusza normy człowieczeństwa i praworządności. Jest publicznym wyrazem terroryzmu państwowego i jest też zbezczeszczeniem miejsca i godła. Dlatego nie mogą być chronione tajemnicą, ani nie powinny nigdy ulec przedawnieniu i zapomnieniu. Polska zdaniem mądrych ludzi, których nie brakuje w naszym kraju, “zawsze miała i ma bardzo dobry i zwarty system prawny, uznawany za przykład nowoczesnej legislacji, niczym nieustępujący tej w Europie, i przez wiele lat kodyfikacje te, uznawano za arcydzieła sztuki prawniczej, mogące służyć za wzór godny do naśladowania”.

Tymczasem znowu proponuje się nam kontynuowanie takiej oto wynaturzonej logiki prawniczej, że jeżeli prawo nie działa, i to wcale nie z powodu że jest złe, tylko z powodu tych, którzy choć mają ustawowy obowiązek je stosować, do czego się zobowiązali składając ślubowanie, i za co biorą i to z góry bardzo wysoką zapłatę, lecz tego nie robią, być może za zapłatę jeszcze większą, to należy zmienić nie ich, tylko właśnie to prawo. A już 250 lat temu Edmund Burke pisał, że ustawy i w ogóle cokolwiek w społeczeństwie należy zmieniać tylko wtedy, kiedy się wie dlaczego to co jest – jest złe, i jak to zmienić żeby było dobre. "Na nic prawo jak prawości nie staje, a kto łamie prawo, nowe stanowi daremnie". Uważam także, że najwięcej wysiłku intelektualnego, a także najwięcej czasu, zabierają sędziom, bardzo usilne starania o to, by wniesioną sprawę, która z racji niepodważalnych , niezbitych, niezaprzeczalnych i bezspornych dowodów, zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym, powinna być załatwiona w postępowaniu bezprocesowym, lub na pierwszej rozprawie, stosując różne szwindle prawne i przekręty sądowe, tak ją skręcić, by przestępcy uniknęli kary. Dlatego w coraz bardziej biedniejących sądach, tak trudno jest spotkać biednego sędziego, i dlatego sędziowie bezprawnie odmawiają ujawnienia oświadczeń majątkowych. Choć władza państwowa, wzięła na siebie całkowicie, ściganie, osądzanie i karanie, to tego nie robi. Odmawia się wszczynania postępowań, jeżeli nie da się odroczyć postępowania to się je umarza, jeżeli nie da się umorzyć, to się je przedawnia, jeżeli nie da się przedawnić to giną akta, a przecież jeszcze jest możliwość uznania przez sąd, że przestępstwo w wyniku którego straty skarbu państwa liczone są w milionach, to jest to znikoma szkodliwość społeczna czynu. Działania wszystkich władz nie wyłączając władzy sądowniczej, godzące w interes państwa, lub dobro jego obywateli, a w szczególności w fundamenty ekonomiczne i gospodarkę narodowa, stanowią wystarczający powód do podejrzeń, graniczących z pewnością o korupcję tych władz. Fatalnego stanu, także w ocenie Rady Europy i Unii Europejskiej, polskiego wymiaru sprawiedliwości, nie są w stanie zmienić żadne choćby najbardziej doniosłe ustawy. Nowe przepisy są nam niepotrzebne, bo gwarancje już są. Nie wystarczy ratyfikować konwencje, gdyż nie sama ratyfikacja ale jej wdrożenie i codzienne stosowanie jest najważniejsze dla przestrzegania standardów państwa prawa. Tymczasem w Polsce funkcjonuje takie przeświadczenie, podsycane przez rodzimych koryfeuszy, że wszystkie problemy da się rozwiązać zmieniając ciągle prawo. Czy ustawa o skardze na przewlekłość postępowania sądowego przyczyni się do poprawy naszego sądownictwa? Na pewno nie, bo ustawy nie zmieniają rzeczywistości. Poza tym sprawa odpowiedzialności funkcjonariuszy za szkodę wyrządzoną bezprawnymi decyzjami jest od dawna uregulowana w polskim prawie. Regulacje prawne muszą iść w tym kierunku, by odpowiedzialność za bezprawie nie było iluzoryczne i żeby poniósł je ten, kto bezprawia się dopuścił. Należy pilnie sprawić, by skutki odpowiedzialności finansowej, nie spadały na barki Bogu ducha winnego obywatela, który jest zwykle bezsilny wobec bezprawia władzy i sam jest jego ofiarą. To organa władzy państwowej, odpowiedzialne za ochronę konstytucyjnych praw obywateli, najskuteczniej je łamią. "Poczucie prawa dało nam wolność - niechaj wolność zapewni nam prawa". Są to słowa wypowiedziane przez profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego Franciszka Ksawerego Fiericha ponad sto lat temu. Znakomitemu znawcy prawa procesowego i współautorowi polskiej procedury sądowej, chodziło o prawo stosowane w codziennej praktyce a nie o prawo na papierze, stanowiące listek figowy. Czyż sędziowie prowadzący per fas et nefas proces sądowy, lekceważąc dowody a nawet je ukrywając, w sposób oszukańczy i odwetowy i według procedury bezczelnego nieliczenia się z obowiązującym prawem, w celu niegodziwym, bo po to by przestępcy uniknęli konsekwencji prawnych swych czynów karalnych, nie podważają opinii, ze Polska jest demokratycznym państwem prawnym? Propozycji naprawy polskiej władzy sadowniczej jest naprawdę wiele. Jednak jedynie jeden jest skuteczny. Tym sposobem jest ten, którego nie bał się zastosować prezydent USA Ronald Reagan, który wszystkich strajkujących kontrolerów ruchu lotniczego wyrzucił z pracy. Wszystko inne co działo się w sprawie polskiego wymiaru sprawiedliwości a nazywane reformą, przypominało "pudrowanie szamba".

BICO
O mnie BICO

Interesuję sie działalnością polskiego wymiaru sprawiedliwości, szczególnie władzą sądowniczą, a także orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka