Mariasz Mariasz
152
BLOG

Pod portretami Marszałka

Mariasz Mariasz Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 14

 

Pod portretami Marszałka świat wydawał się bezpieczny. Milczenie i legenda ostatnich lat. Najściślej skrywaną rządową tajemnicą były psychiczne zapaści, katatonie, długotrwałe stany całkowitego bezruchu w jakie popadał, coraz to częstsze i silniejsze. Z chorobą wiódł przerażającą walkę.
Karty teraz stawia godzinami, lecz nie są to już prawdziwe pasjanse, lecz układanki przy których w umyśle pojawia się jakiś ślad ładu, czerwone serca u góry, niżej romby. Nie sypia prawie. Drzwi pokoju nie można otwierać pod żadnym pozorem. Adiutantom za drzwiami skóra cierpnie, gdy słyszą, jak sam ze sobą rozmawia, w jednej głowie trzy osobowości. Do przekleństw w publicznych wystąpieniach, wulgarnych i obscenicznych epitetów, niewybrednych złorzeczeń, przywykli wszyscy.
Adiutant Lepecki łgał.  Już rok 1932. W zachowanym kalendarzyku generał Kordian Zamorski notuje dla pamięci: „Starzec bardzo zrujnowany [...] Charakterystyczne, że od paru lat nie dał na nic żadnej decyzji, przy czym z drugiej strony nie brak pogróżek wprost sadystyczno-krwiożerczych (spalę, naftą zaleję i spalę itp.).” I dalej: „Wieczór u Śmigłego. Zdaniem jego, człek to nienormalny, co ukryć się nie da, a skoro się wyda, uważać nas będą za trzodę głupców, żeśmy tego nie spostrzegli.”
Stan psychiczny i fizyczny Marszałka pogarsza się z miesiąca na miesiąc. 11 listopada 1934 roku, podczas przyjmowania defilady, traci równowagę. Dawniej udawało mu się zasnąć nad ranem, lecz teraz całe dni przechodzą bez snu.
 
***
W momencie, kiedy ponad wszelki wyraz straszna kończyła się chwila i grozą przejmująca funkcja wydobywania mózgu z oskalpowanej czaszki i opiłowanej przy niesamowitym odgłosie zgrzytu piły, młotka i innych narzędzi użytych do tego celu, wiceminister Piestrzyński, były lekarz przyboczny Komendanta z pierwszych lat powojennych, zadaje głupie pytanie:Czy Komendant miał zapalenie mózgu!?Generał Wieniawa-Długoszowski oburza się na to bez sensu i taktu zapytanie byłego lekarza Komendanta. Trzeba dodać, że zachowanie się pana Piestrzyńskiego w czasie sekcji było całkowicie nie na miejscu i niepoważne.”
 
***
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 24 marca 1924 roku (Dz.U. 1924 nr 30 poz. 304) w przedmiocie obowiązkowego zgłaszania zachorowań na śpiączkę epidemiczną (encephalitis lethargica), czyli gorączkowe zapalenie mózgu, pytanie doktora Piestrzyńskiego miało charakter urzędowy.
Mariasz
O mnie Mariasz

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Kultura