1 obserwujący
18 notek
7745 odsłon
1430 odsłon

COVID 19 – spisek doskonały

Wykop Skomentuj20

Wstęp.   

Od początku pandemii śledzę doniesienia na temat SARS-CoV-2. Wczorajszej nocy, jako, że mam zacięcie do analiz, postanowiłem ponownie przeanalizować rozwój tej epidemii w Chinach i na świecie. Wróciłem do moich wcześniejszych analiz i uderzyły mnie rażące różnice pomiędzy liczbami wcześniej przeze mnie przewidywanymi dla Chin i reszty świata. Zacytuję teraz fragment mojego komentarza umieszczonego 2 lutego 2020 roku na forum komentujących artykuły wolnemedia.net: 

"Kluczowymi informacjami wskazującymi na to, że tym razem nie uda się zapobiec globalnemu rozprzestrzenieniu się wirusa są: stosunkowo długi czas i bezobjawowo przebiegający proces inkubacji oraz fakt łatwego przenoszenia się wirusa z człowieka na człowieka metodą kropelkową. Taka kombinacja daje niemal stu procentową pewność, że nie uda się zatrzymać tej epidemii za pomocą obecnie stosowanych środków prewencyjnych.

Według mnie czeka nas następujący scenariusz:

– do końca lutego od 150 tys. do 200 tys. zainfekowanych w Chinach i od 1500 do 3000 chorych w pozostałych częściach świata, a ponadto od 2 do 10 tys. zgonów w Chinach i na świecie;

– na koniec marca od 2 do 3 milionów zainfekowanych w Chinach i od 30 do 50 tys. chorych w pozostałych częściach świata, a ponadto łączna liczba zgonów wzrośnie do poziomu 10 ÷ 30 tys."

Jaki mamy stan epidemii po niemal dwóch miesiącach od mojej prognozy?
Na koniec lutego wszystko się zgadza, ale już w marcu dane rzeczywiste znacząco zaczynają się rozjeżdżać względem prognozy. W China epidemia w zasadzie jest wygaszona, ale reszta świata jest daleko dalej, niżeli wskazują moje wyliczenia. Zadałem sobie pytanie: skoro nie ma leku na wirusa, a jedynymi środkami na spowolnienie epidemii jest wykrywacie jak największej liczby zakażonych w populacji oraz izolacja skażonych środowisk, to jakim cudem chińczykom udało się opanować u siebie sytuację?

Przeliczyłem wszystko jeszcze raz i olśniło mnie. Zastrzegam, że teoria, którą teraz zaprezentuję jest wynikiem jedynie moich prywatnych przemyśleń i nie posiadam absolutnie żadnych dowodów na jej prawdziwość. 


Teoria spiskowa.   

W Chinach z początkiem marca podjęto działania, które zatrzymały dalsze rozprzestrzenianie się wirusa. Nie potrafię sobie jednak wyobrazić, aby było to możliwe bez pogłębionej wiedzy o COVID 19 i narzędzi dezaktywujących jego aktywność. Znaczący rozdźwięk pomiędzy moimi prognozami a obecnym stanem epidemiologicznym świata świadczy o pojawieniu się nieznanego czynnika, który wpłynął na zatrzymanie liczby zachorowań w Chinach praktycznie do zera i jednocześnie znacząco szybszy rozwój epidemii w wybranych rejonach świata, niżeli wynikałoby to jedynie z danych o wirusie i analizie prawdopodobieństwa określonych zdarzeń wpływających na szybkość rozprzestrzeniania się patogenu.

Nie można wykluczyć, że epidemia jest efektem szatańskiej intrygi władz w Pekinie, polegającej na wyhodowaniu i wypuszczeniu na wolność bardzo niebezpiecznego mikroba, początkowo jedynie, dla zmylenia światowej opinii publicznej, na własne społeczeństwo, by później w sposób przemyślany przenieść chorobę na resztę świata, a u siebie zdusić pandemię wcześniej przygotowanym antidotum neutralizującym wirusa.

Nie bez znaczenia jest też wybór Wuhan na początek akcji, gdzie działa laboratorium zdolne wyprodukować taki patogen, co sugeruje drugie dno i grubymi nićmi szytą akcję obcych służb rzucających podejrzenie na owo laboratorium właśnie i że jakoby wirus uciekł przypadkowo właśnie z niego. Targowisko dzikich zwierząt w Wuhan jest natomiast doskonałym wytłumaczeniem dla przeciwników teorii spiskowych, czyli dla naturalnej przyczyny pojawienia się wirusa wśród ludzi. W ten sposób Chińczycy zapewnili sobie alibi doskonałe pod warunkiem, że ludzie zaangażowani w spisek będą trzymali buzie na kłódkę, a przecież w tym Chińczycy są niedoścignieni, w końcu udało im się utrzymać w tajemnicy sposób wyrobu jedwabiu (cennego artykułu eksportowego) przez wiele stuleci, nie wspominając nawet, że o istnieniu prochu (produktu wybitnie strategicznego dla obronności) Zachód dowiedział się po paru stuleciach od jego wynalezienia!

Zdaję sobie sprawę, że moja hipoteza brzmi jak streszczenie nowej książki Dan’a Brown’a, ale liczby nie kłamią i jest szalenie mało prawdopodobne, żeby chińczykom udało się tak szybko zatrzymać epidemię jedynie przy pomocy wykrywania zainfekowanych osób i ich izolacji, kiedy już wiadomo, że wirus jest przekazywany jeszcze w fazie bezobjawowej! Podejrzane jest też, bardzo szybkie rozprzestrzenienie się wirusa na najbogatsze kraje zachodnie, najsilniejszych konkurentów rosnącej gospodarki Chin w objęciu przodownictwa gospodarczego w świecie. Nie mniejszym motywem Chińczyków jest otwarta wrogość USA wobec tego kraju. Amerykańscy spece od strategii cały czas kombinują jak nie dopuścić do utraty prymatu amerykańskiego dolara i wielu jest wśród nich takich, którzy wzywają do militarnego powstrzymania Chin nim zepchną USA na drugie miejsce i póki jeszcze USA dysponuje technologiczną przewagą.

Wykop Skomentuj20
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości