mariusz 70 mariusz 70
30
BLOG

Polityczny rollercoaster

mariusz 70 mariusz 70 Polityka Obserwuj notkę 0

Na kolejce górskiej jest taki ciekawy moment. Po długiej wspinaczce w górę osiąga ona szczyt, takie swoiste plateau, po przekroczeniu którego nie ma już odwrotu. 3.. 2.. 1.. delikatny przechył, trochę większy i nagle z całym impetem rusza w przepaść! Niewzykłe przeżycie.

Obserwując od początku 2006 roku scenę polityczną wyczekiwałem, kiedy nastąpi taki zwrot. Kilka razy wydawało się, że już się zaczyna. Ale to ciągle jeszcze była delikatna wspinacza w górę, gdyż "układ" się nie dawał.

W ostatnich dniach nastąpił ów zwrot, którego nic nie powstrzyma. PO, która popełniła śmiertelny grzech skrajnego poplizmu, będąc totalnie nieprzygotowaną do władzy, została właśnie zdemaskowana. Nastąpiło ciekawe zjawisko akcja-reakcja. Hah! i to nawet dosłownie. Prześledziłem dokładne wykres AKCJI TVN-u właśnie, i stwierdzam, że ozdwierciedla on wiernie wykres popularnośc PO.

Po wyborach ostro w górę, ale niestety cały czas tendencje ku dołowi. Lokalne wzloty i upadki, ale stała tendencja spadkowa. Aż w ostatnich dniach - upadek! Co padło pierwsze - akcje czy sondaże? Myślę, że ludzie dostrzegają manipulacje w mediach i zaczęli się odwracać. Nawet 500 tys. w Milionerach nie podnosi oglądalności. A jak ta spada, to spada zysk z reklam a więc i akcje. Kiedy już gruchnęły, TVN musiał zacząć mówić o pewnych sprawach, zwłaszcza że Tomasz Lis już wcześniej zaczął. Ale prawda w TVN to cios w PO, czyli pośrednio w... TVN. PO pogrąża telewizję Waltera.

I tu nasuwa mi się porównanie: TVN - balon. PO - podwieszony balast. Balon cały czas schodzi w dół, gdyż ubywa powietrza, czytaj tanieją akcje. Załoga balonu podejmuje krytyczną decyzję: żeby przetrwać, trzeba odciąć balast! Balast pozostawiony sam sobie runął w dół. Balon pewnie się podniesie - może zrobi się igrzyska i złoży PO w ofierze? Przy okazji taki ukłon w stronę Jarka... Poza tym Platformie i tak już nic nie pomoże, więc ratuj się kto może.

Teraz zaczyna się ostra jazda w dół rollercoasterem. Na początek Premier zostaje ewidentnie ośmieszony (odcięcie balastu nastąpiło już z tydzień temu). Fakty zaczynają mocno krytykować rząd łącznie z koalicjantem. Właśnie mija półrocze rządów, więc dziennikarze będą pytać o dokonania. Wyjdzie całkowita indolencja rządu. Pewnie zaczną się strajki. Chyba nawet Palikot zaczyna grać pod siebie. Może jeszcze poprosi Tuska o badania na obecność "substancji" i wprawi go w nielada zakłopotanie...

Chwila oddechu nastąpi podczas mistrzostw europy. Ale kolejna porażka biało-czerwonych (nie łudźmy się że pokonamy gospodarzy albo, po raz pierwszyw historii, Niemców) pogorszy nastroje społeczne, co przełoży się na notowania.

Nastąpi ostra jazda na łeb - na szyję. Książka o Wałęsie, raport WSI, byćmoże rozwikłanie śledztwa w sprawie Krzysztofa Olewnika (powiązania). Na finał odebranie euro2012. A to zapewne jeszcze nie wszystkie atrakcje.

Zapowiada się ciekawy rok.

mariusz 70
O mnie mariusz 70

Kiedyś niczego nieświadomy czytelnik GW. Ignorant polityczny, choć czynny wyborca. Głosowałem 2 razy na Kwaśniewskiego, potem na lewicę. Później na PO a następnie na Kaczyńskiego. Od tego czasu zainteresowałem się polityką. Wiele zrozumiałem. W ostatnich wyborach PiS. W następnych również. "Do trzech razy sztuka", gdyż dwa razy ta sama ekipa organizowała skuteczną "nocną zmianę". Tym razem się uda.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka