Lubię czytać Onet, gdyż jest on takim papierkiem lakmusowym nastrojów "przeciętnego internauty"
Otworzyłem kilka artykułów o tematyce POlitycznej i oto stwierdzam, że pomimo ostrej onetowskiej cenzury, której sam wielokrotnie doświadczyłem, polegającej na nie puszczaniu anty-peowskich komentarzy, coraz rzadziej można spotkać notki popierające rząd. Jest większy atak na PO niż rok temu na PiS. A szczególnie na Tuska-Oszusta.
Poszedłem tym tropem i poszperałem na youtube. Pojawiają się tam różne spoty, które mówiąc delikatnie krytykują PO. A pod nimi znów komentarze - miażdżące dla Platformy i Tuska.
To znak, że podstawowy elektorat Tuska - lemingi - przejrzał na oczy. To już jest fakt - lemingi już się zorientowały. Poparcie spada i już nie będzie rosło. Cudów (nomen omen) nie ma! Na marginesie to dla mnie szok, skąd nadal 47% dla PO. Oni już czyba na żywca fałszują sondaże. Ale mniejsza o to.
Zastanawiam się, czy w obliczu nadchodzącej klęski, tak zwani main-streamowi dziennikarze, pracownicy mediów prywatnych (w skrócie PMP), myślą po cichu o ewakuacji?
Jest to typowy przykład tzw. "dylematu więźnia"
W tym konkretnym przypadku chodzi o to, że jeśli wszyscy "wytrzymają" w propagandzie, to reżim potrwa dłużej. Może nawet wygra? ;) I tak rozumując, potrzebna jest absolutna solidarność PMP. Ale, jeśli jakiś jeden (albo np. jakiś duet) się pierwszy wyłamie, to uratuje d... od kompromitacji. Może nawet zostanie zapamiętany jako ten pierwszy, który zaczął mówić prawdę. Kuszące posunięcie ale ryzykowne, bo można np. stracić pracę. Kiedyś jednak ktoś pęknie i wykona ten krok a wtedy jego posunięcie wywoła kolejne metamorfozy wśród PMP. Pociąga to pewną reakcję łańcuchową, gdyż obnażana przez nawróconych PMP Platforma będzie jeszcze szybciej tracić. Warto zauważyć, że ci do końca wierni reżimowi PMP znów będą się wyróżniać na tle innych, ale w sensie negatywnym. Na końcu zostanie już tylko Wołek i Żakowski ;)
Tak więc Pracownicy Mediów Prywatnych! Przemyślcie to! Wygrywają tylko pierwsi. A ostatnich gryzą psy.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)