Dziś dużo o TVP i Państwu Lisach. Tymczasem bez echa przeszedł wczorajszy, pierwszy odcinek nowego programu Doroty Gawryluk w Polsacie. A sądzę, że jest to bardzo ważna zapowiedź, że nadchodzi nowe.
Bardzo byłem ciekaw, jaką linię obierze Gawryluk: pro, czy antyrządową. W końcu to Polsat - do niedawna emitujący "co z tą Polską". Gdy okazało się, że program zaczyna się od wywiadu z Prezydentem Kaczyńskim, nie miałem wątpliwości. Kaczyński nie dałby wywiadu komuś, kto prowadzi program w stylu "Teraz my".
W drugiej części w pełni odkryte zostało przesłanie programu - mocna krytyka rządu. Odniosłem wrażenie, że program jest adresowany do typowego polsatowskiego widza. W skrócie - krytyka rządu Platformy przebiegała w sposób łopatologiczny, prosty i dosadny, chwilami wręcz prostacki.
I tylko jedno nasuwa się pytanie: skąd taki program w Polsacie? To nie kwestia "dylematów dziennikarza" o których pisałem poprzednio. To przecież całkiem nowy program w stacji prezesa Solorza, w domyśle w miejsce "Co z tą Polską"?
Potwierdza się chyba moja teza, że Polsat od chwili usunięcia Lisa stał się stacją o ile nie pro-PiSowską, to przynajmniej neutralną, co w pewnym sense jest tożame, a już napewno świadczy o jakiejś formie "ułożenia się" Solorza z Kaczyńskim. Przypuszczam, że na Solorza PiS zgromadził grube akta i doszło do ultimatum... Nie jest wszak tajemnicą, że Zybertowicz mocno interesował się początkami Polsatu, chyba nawet zapadł wyrok zakazujący mu wypowiadania się publicznie o tej stacji.
Czemu więc wcześniej Polsat nie "jechał po Platforme"? Bo było za wcześnie. Ludzie byli w euforii POwyborczej a zasłona dymna innych mediów i tak była zbyt mocna. Teraz kończy się miodowe pół roku rządu a jednocześnie PiS za sprawą Napieralskiego ma duże szanse utrzymać media publiczne. Teraz rozpocznie się atak na PO. A już jest o co, a co najważniejsze, ludzie będą słuchać i będą przytakiwać. Jeszcze do niedawna stanęliby murem za Tuskiem. Dziś już nie. Już wyszło że cudów nie będzie, że służba zdrowia leży, że nie ma pieniędzy. Wypływają pierwsze aferki. A będzie coraz mocniej. Myślę, że po euro2008 zacznie się już ostra jazda (także Platformy w dół). PO skończy się szybciej niż ktokolwiek by się spodziewał.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)