Stawki FRA (kontrakt na przyszłą stopę procentową, który jest instrumentem pochodnym, oferowanym przez rynki finansowe, będącym odmiana kontraktów forward) w perspektywie 3 miesięcy wyceniają już ponad 2 obniżki stóp procentowych.
- Jest szansa nawet na trzy obniżki, jeżeli RPP zdecyduje się na szybkie rozpoczęcie cyklu obniżek i zrobi to we wrześniu – mówi w rozmowie z MarketNews24 Michał Stajniak, wicedyrektor Działu Analiz XTB. – To konferencja prasowa prezesa NBP po lipcowym posiedzeniu RPP spowodowała taką zmianę nastawienia inwestorów.
Trzy obniżki po 25 pkt. spowodowałyby spadek stopy referencyjnej NBP do 6%.
Na przełomie 2023 i 2024 roku inwestorzy przewidują 5 obniżek po 25 punktów bazowych! W perspektywie do 12 miesięcy rynek widzi już stopę procentową na poziomie 5%, co oznaczałoby bardzo długi cykl obniżania stop procentowych. Jeśli w czerwcu przyszłego roku mielibyśmy mieć w Polsce stopę rzędu 5%, mogłoby to oznaczać, że bardzo trudno będzie osiągnąć pozytywne realne stopy procentowe.
Jednocześnie wydaje się, że spadek inflacji do poziomu jednocyfrowego nadchodzi wielkim krokami. Najnowsze dane z polskiej gospodarki sugerują, że presja inflacyjna nie jest taka silna jak oczekiwał tego rynek.
Inflacja CPI spadła za czerwiec do 11,5% r/r. Niemniej oczekiwano, że presja na dalsze wzrosty inflacji ze strony płac może dopiero zacząć narastać w najbliższym czasie, gdyż stopa bezrobocia pozostaje na ekstremalnie niskim poziomie (zatrudnienie rośnie, choć wolniej niż oczekiwano). Jeśli dorzucimy do tego zaledwie pół procentową inflację PPI w ujęciu rocznym (choć oczekiwano odczytu 0,7% r/r), gdy poprzednio inflacja PPI wynosiła 2,8% r/r, no to mamy bardzo ładny obraz dezinflacji w Polsce.
- W sierpniu też możemy spodziewać się spadku inflacji nawet poniżej 10%, a to ze względu na efekt bazy, gdyż 12 miesięcy wcześniej mieliśmy bardzo wysokie ceny energii i gazu – komentuje ekspert XTB. – Jednak decyzja RPP o trzech obniżkach może okazać się ryzykowna ponieważ pod koniec roku inflacja może znów zacząć rosnąć, właśnie ze względu na efekt bazy, tym razem niskiej w ujęciu rok do roku.
Ryzyko jakie być może weźmie na siebie RPP będzie bardzo wysokie, właśnie ze względu na nawrót inflacji, która już obecnie – pomimo spadku – jest bardzo wysoka. Lipcowa inflacja wyniosła 11,5% r/r, a więc jest aż czterokrotnie wyższa od celu inflacyjnego (2,5% +/-1%), który to cel określa jaki wzrost cen uznajemy za najkorzystniejszy dla polskiej gospodarki.
Jeżeli spełni się wariant najchętniej obstawiany przez inwestorów, dotyczących obniżek w Polsce, to w tym samym czasie jest szansa na to, że stopy procentowe w USA przeskoczą stopy polskie, nie wspominając już o stopach realnych. Obecnie stopa w USA (górny limit) wynosi 5,25% i oczekuje się, że Fed podniesie stopy przynajmniej jeden raz, a w ekstremalnym przypadku jeszcze 3 razy. Jak widać różnica stóp w perspektywie pół roku czy roku może być mocno nie na korzyść naszej waluty.


Komentarze
Pokaż komentarze