marpij marpij
22
BLOG

Z kim jeszcze rozmawia prezydent?

marpij marpij Polityka Obserwuj notkę 6

Miłościwie nam panujący prezydent zostanie zapewne niedługo jeszcze ciekawszą niż obecnie postacią dla prześmiewców. Lech Kaczyński musi zacząć sporządzać sobie listę osób, do których się nie odzywa, co by się nie pomylić z powodu szybko rosnącej ich liczby.

Nie da się ukryć, że głowa naszego państwa sytuuje się w grupie osób często naburmuszonych. Co rusz prezydent Polski wymienia publicznie kolejne ofiary swojego ostracyzmu. Najnowszy przykład to szef komisji spraw zagranicznych Zalewski Paweł. - Moją znajomość z panem Zalewskim uważam za zakończoną  - powiedział Lech Kaczyński wciągając na listę prominentnego do niedawna polityka PiS.

Zalewski to przecież nie jedyny przykład prezydenckich humorów. Jak na głowę państwa Lech Kaczyński nie grzeszy nadmierną zdolnością wybaczania i zrozumieniem dla błędów popełnianych przez bliźnich, a nawet dla krytyki, którą wielu nazwałoby konstruktywną. W tym kontekście, niezależnie od mojej osobistej oceny tej postaci, nie można nie wymienić Ojca Dyrektora, który to krytykując w sposób daleki od Wersalu prezydencką małżonkę, pozbawił się możliwości obcowania z majestatem głowy państwa.

I wreszcie sam Lech Wałęsa. Człowiek, jakich na świecie tego formatu i w tej kategorii jest tylko dwóch - on i Nelson Mandela. Niczego tu nie zmienia nie do końca udana prezydentura. Lech Wałęsa znalazł sobie już miejsce na kartach historii świata. Prezydent mojego kraju nie zrobi jednak niczego, aby zażegnać trwający od lat żenujący spektakl wzajemnego okładania się inwektywami z Wałęsą. Co najwyżej dołoży nowe. - Zaproszenie mnie na imieniny to wielka śmiałość ze strony Lecha Wałęsy - mówił kilka dni temu dodając, że z byłym prezydentem może się spotkać tylko na sali sądowej.

Żeby za długo się nad pojedynczymi osobami nie rozpisywać, teraz wpis grupowy na prezydencką listę. Byli szefowie polskiego MSZ - szanowane na świecie osoby, a jeden to nawet prawdziwy bohater. I co? I prezydent ręki im już nie poda (Dariusz Rosati, Bronisław Geremek, Adam D. Rotfeld, Władysław Bartoszewski, Andrzej Olechowski, Włodzimierz Cimoszewicz, Stefan Meller i Krzysztof Skubiszewski).

No cóż, biorąc pod uwagę towarzystwo (z wyłączeniem pewnego duchownego), poczytam sobie za zaszczyt, jeśli Lech Kaczyński zechce kiedyś się na mnie obrazić.

marpij
O mnie marpij

mail: marpij1@wp.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka