marpij marpij
27
BLOG

"Dziennik" w imieniu PiS

marpij marpij Polityka Obserwuj notkę 2

"Dziennik" opublikował dzisiaj artykuł, w którym straszy koalicjantów Prawa i Sprawiedliwości utratą rządowych posad jeszcze przed zaplanowanym na 2 sierpnia urlopem Jarosława Kaczyńskiego. Gazeta ta już ostatecznie została tubą PiS?

Mikołaj Wójcik bez odrobiny refleksji przekazuje w swoim artykule pogróżki polityków PiS w stosunku do koalicjantów. Partia Jarosława Kaczyńskiego zmiękcza w ten sposób Giertycha i Leppera, a "Dziennik" służy jako doskonały pas transmisyjny.

Dowiadujemy się, że termin wyborów ustalą wspólnie PiS z PO. 28 lipca zbierze się rada polityczna PiS, a już w dwa dni później prezydent wymieni koalicyjnych ministrów. Jeszcze tylko ostatnie posiedzenie rządu, już w nowym składzie, podczas którego premier poleci wyczyszczenie urzędów i agencji z ludzi niekompetentnych (czytaj ludzi Ligi i Samoobrony).

W efekcie członkowie obu partii dowiadują się z "Dziennika", że stracą wszystko co zyskali w ciągu ostatnich dwóch lat, jeśli liderzy Ligi i Samoobrony podskoczą PiS. Można już sobie wyobrazić bunt trzódki Lepper i Giertycha na myśl o takim rozwiązaniu.

Dowiadujemy się jeszcze, że szanse na inny niż wyborczy scenariusz są niewielkie, chyba że do przyszłego piątku LiS zgodzi się na warunki premiera.

Scenariusz wyborczy jest złym wyjściem nie tylko dla LiS, pomimo buńczucznych zapowiedzi, boją się go również politycy Prawa i Sprawiedliwości. Ludzie Ligi i Samoobrony po przeczytaniu rewelacji "Dziennika" upewnią się, że nie maja innego wyjścia - zostaje tylko całkowite poddanie się woli Jarosława Kaczyńskiego. O to chodzi PiS, ale dlaczego w tej całej grze uczestniczy również "Dziennik"?

marpij
O mnie marpij

mail: marpij1@wp.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka