Życie duże i małe
Polak jest olbrzym, a człowiek w Polaku jest karzeł. - Norwid @ Polacy są sobie wrogami nieubłaganymi. – Piłsudski @ Tylko głupcy nazywają samowolę wolnością. - Tacyt @ Piekło to ledwie niemożność miłości. - Norwid
63 obserwujących
285 notek
1383k odsłony
  4323   0

Schamienie rozsiane

rys. Szczepan Sadurski
rys. Szczepan Sadurski

CORRAZ WIĘCEJ CHAMÓW - CORAZ MNIEJ KORDIANÓW

Cham-prostak - to osoba, (a może raczej – „żyjątko”), która zachowuje się bezczelnie, ordynarnie, nie przestrzega podstawowych norm, zasad, „konwenansów salonu” i konwencji zachowania; o totalnym braku kindersztuby. Niejako genetyczny/a -- grubianin, prymityw, prostak, burak, chamidło.

Cham-prostak ma swoje głębokie korzenie i „umocowanie” w historii. Patrz: „Cham (hebr. חָםḤam), – według biblijnej Księgi Rodzaju najmłodszy z trzech synów Noego, przodek ludów Kanaanu i Afryki. Od jego imienia wzięła się nazwa ludu Chamici.  Za swoje zachowanie w stosunku do ojca został, wraz z potomstwem, przeklęty przez Noego (stąd chamem określa się człowieka źle wychowanego, gbura, prostaka, naturystę umysłowego, kretyna)”.

Przychylam się do opinii Aleksandra Świętochowskiego, który wyznał był, że „CHAM jest zdobywcą  c h w i l o w e j  władzy za pomocą brutalstwa!!!”. A także – cham nie jest świadom swego statusu ani tym bardziej – własnego,  prostackiego zachowania.

Antoni Czechow też wyznał był, że „Lepiej z rąk chama i durnia zginąć niźli doczekać się od niego pochwały”. Ukułem kiedyś powiedzenie, które koresponduje z opinią Antoniego: PIĘKNA TO W ŻYCIU CHWILA – ŻEGNAĆ CHAMA – PROSTAKA – DEBILA; oraz: DEBIL DEBILA – WIEDZĄ ZAPYLA…  A Diogenes, który spojrzał mi był  przez ramię, szepnął był do ucha: „Lepsza jest uboga mądrość niż głupie bogactwo!” (…)

Stanisław Ignacy Witkiewicz – także był – zabrał głos w sprawie: „Nie uważam się za ideał, ale muszę stwierdzić niebywałe wprost przeszarżowanie mojej sylwety psychicznej w kierunku ujemnym w opinii przeciętnych chamów, prostaków i kretynów”. Tego wyznania nie należy „spłaszczać”,  dywagować na jego temat,  bowiem tylko osłabia się  Przekaz, a ludzie inteligentni – i tak pojmą, zrozumieją,  i… dopowiedzą sobie realność własną…  --  z chamami w tle lub też: na pierwszym planie - w jakiej przyszło im (rzeczywistości, powtarzam)  egzystować bądź też – wegetować…

Cham-prostak zakochany jest w swoich sądach, opiniach, które feruje na prawo i lewo w każdym czasie i na każdy temat. Przecież wedle tego żyjątka – jest ono „intelektualnym komiwojażerem”, ba – czasami nawet: erudytą… Nikt nie rozpowiada kłamstw tak gładko, jak ten, kto w nie wierzy. A cham-prostak jest dla siebie autorytetem w tym względzie  (oraz w   innych względach -  także…).  Cham-prostak uwielbia rozdymać pustkę swej osobowości,  „kreować się  NA…” oraz  zbierać  profity z cudzej pracy i potu. „Normalka” – jak świat światem CHAM-PROSTAK  nie był Człowiekowi – bratem….

NIKOŚ DYZMA  MA SWÓJ WIELKI FAN-CLUB, KTÓREGO SZEREGI PRYMITYWÓW WCIĄŻ ROSNĄ I ROSNĄ. CHAMÓW I PROSTAKÓW BOWIEM – PRZYBYWA NAM WPROST PROPORCJONALNIE DO…. UBYWANIA OSTATNICH – bardzo ubogich w MIEĆ...! --  ARYSTOKRATÓW DUCHA, INTELEKTU, SŁOWA! 

Ostatnio da się również zauważyć cwanych chamów i prostaków – którzy usiłują roztoczyć wokół siebie taką aurę, że podszywają się dość udatnie pod „arystokratów” z krwi i kości,  jednak maski im spadają…, tak, tak, „spadywują”… hi, hi, hi….  Bowiem  choćbyś naturę chama-prostaka wyrzucał drzwiami – będzie się starała wtargnąć oknem lub kominem… To, oczywista, przenośnia, metafora, czy jak mawiał Karol Irzykowski: „przerzutnia”…

To  także  „oczywista oczywistość”, że cechą człowieka mądrego jest błądzić, chama i zadufanego prostaka – trwać w błędzie. Identycznie – wiedza daje POKORĘ wielkiemu, dziwi przeciętnego, nadyma zaś chama i prostaka. Mój przyjaciel, Tadeusz Nowak (wybitny pisarz, poeta, o którym zapomniano, bo był za skromny!...)  zwykł był mawiać i  powtarzać: „Lepiej być nieszczęśliwym Sokratesem niż zadowolonym z siebie prostakiem i głupcem.” Nauka: Wiedza, kultura, obycie i cnota są ozdobami człowieka, ale wymagają oprawy jak szkła okularów!....

No cóż, Czytelniku Kochany, uciekaj od chamów – prostaków i głupców wszelakiej płci i „maści”,  bowiem kto obcuje z mędrcami – mądrzeje, lecz kto się brata (nawet z koniunkturalnych względów) z chamami i prostakami, temu źle się wiedzie. (Sprawdzone po wielokroć!)... Eliza Orzeszkowa – także była świadkiem „uczestniczącym” i zapisała była: Półgłówki zwykle najwyżej głowę podnoszą, czasami zyskują chwilowy poklask lecz nic a nic  – poza niesmakiem – po nich nie pozostaje.

Prawdziwy – a nie farbowany -  Arystokrata Ducha, Słowa, Intelektu – w obecnych czasach – to niebezpieczny wariat:  Człowiek cierpiący na dużą niezależność intelektualną i wolność myśli…  Koteczku, a ja Cię proszę, unikaj szablonów, nie daj się zaszufladkować! Pamiętaj o ocenie innych, tylko na tyle, że powinieneś mieć ją głęboko w D*PIE – bowiem: TYLE NADZIEI, ILE NIEWIADOMEJ…

CHAM I PROSTAK – odpowiedzą Ci: Mózg ludzki nie jest narzędziem myślenia, lecz narzędziem walki o BYT I ZBYT…  jak kły i pazury. Jego konstrukcja sprawia, że prawdą jawi się nam to, co jest wszakże tylko ICH  korzyścią…  Proszę Cię, Koteczku, nie wierz im!  Bacz na korzyść – że tak powiem – w Kosmosie, który wszyscy mają w nosie… Przyszedłeś TU, by spełniać swoją Posługę, a może nawet: Misję – WBREW… (idiotom, kretynom, przydupasom, chamom, koniunkturalistom, prostakom)…

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale