Wśród 770 osób, które zostały milionerami w Lotto 78 osób jest z Warszawy. W pierwszej 10 są ich 3. W setce – 10 i 46 w 500-setce. Średnio daje nam to 10 % zwycięzców. Tymczasem w Warszawie mieszka ok. 4,5 % wszystkich mieszkańców Polski. Można do tego doliczyć 0,5 – 1 % niezameldowanych i codziennie przyjeżdżających do pracy.
W Wielkiej Brytanii mieszkańcy Londynu stanowią ok. 15 % populacji kraju ( ok. 8 mln. ludzi na 60 mln.) i wśród 10 największych wygranych nie ma żadnego Londyńczyka. Do 15 % należy doliczy tych niezameldowanych i innych przybyszów, którzy właściwie podnoszą liczbę mieszkańców z 8 mln. do 15 mln..
Dlaczego zatem mieszkańcy Warszawy tak często wygrywają? Czyżby grali tak często i za dużo większe kwoty i przez to podnosili średnią zakładu na miasto?
Pierwsza dziesiątka szczęśliwców angielskiej NatLot przedstawia się następująco:
1. Nigel Page, 43 lata , Cirencester, Gloucestershire - 56 mln. funtów
2. Les and Sam Scadding,Newport, South Wales, - £91 mln..
3. Angela Kelly, Glasgow - £35 million.
4. Anonimowy zwycięsca( być może Londyńczyk :) - £26.5 mln
5. Rodzina Sturts, Dorking, Surrey -£26.1 mln.
6. Brian Caswell, Bolton, Greater Manchester - £25 mln
7. Mark Gardiner, Hastings in East Sussex - £22.5 mln
8. Iris Jeffrey, Belfast - £20.1 mln..
9. Rodzina Benso, Hull - £20 mln.
10. Grupa z Lesmahagow, Lanarkshire - £20 mln.
http://www.metro.co.uk/news/813275-lottery-winner-top-10-success-stories-in-the-uk#ixzz1EtMNHJXX
W Polsce jeszcze nie spotkałem się, aby ktoś publicznie ogłosił wygraną i został osobą znaną. Są oczywiście historie ludzi, którzy wygrali i przepuścili wygraną, ale o nich dowiadujemy się po latach. Poza jednym przypadkiem krążącym po necie, że mieszkaniec Wydmin w Warmińsko – Mazurskim wygrał i wiele osób potwierdziło jego tożsamość, to reszta zwycięzców jest nieznana i anonimowa.
Czyżby strach przed zawiścią? A może jakieś machlojki za tym stoją?
Ps.
Chodzi mi o to, że bardzo dziwne jest to, że nikt, żadna osoba spośród 770 nie przyznała się do wygrania w Lotto. Wątpię, żeby wszystkie te osoby tak bały się mafii, że nie chciały się ujawnić, w kraju gdzie parcie na telewizje jest tak duże biorąc pod uwagę różnego rodzaju konkursy, castingi i reality show.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)