martinoff martinoff
260
BLOG

Prawo Martinoffa w futbolu

martinoff martinoff Rozmaitości Obserwuj notkę 6

Ruszyła nasza ekstraklasa. :)

Aby w przyszłości uniknąć kolejnych kompromitacji polskich drużyn na arenie europejskiej mam pewną, wydaje mi się ciekawą propozycję, żeby choć trochę ta kompromitacje  ograniczyć.

 

Otóż plan jest taki:

Każda polska drużyna zakwalifikowana po sezonie do rozgrywek europejskich miałby prawo do nabycia lub wypożyczenia np. 3 zawodników z innych polskich klubów, które się nie zakwalifikowały. (Oczywiście to jest do dyskusji, czy powinno być 2, 3 a może 4 piłkarzy).

 

Celem tego byłoby uniknięcie żądania wysokich cen za zawodników przez polskie kluby z jednej strony, a z drugiej wzmacniamy te kluby, które nas i naszą piłkę reprezentują, a wiec służą całemu polskiemu futbolowi, bo pomagają innym klubom, poprzez awans w rankingu UEFA, chociażby.

 

Np. drużyna, która wywalczy awans zagina parasol na 3 piłkarzy. Kluby tych, zwodników stawiają zaporową cenę, nie, dlatego, żeby się nie osłabiać, bo wiadomo, że jak pojawi się pierwsza lepsza propozycja zagraniczna, to go sprzedadzą... I wtedy do akcji powinien wkroczyć PZPN. Taki zawodnik wybrany przez awansującą drużynę, byłby

1)   wyceniany przez rzeczoznawcę, tak jak to jest w przypadku budowy dróg i autostrad w Polsce, gdzie obowiązuje specustawa, i prawa właścicieli są podporządkowane celowi ogółu. Cenę tą nie musi płacić nowy klub od razu, a płaciłby dopiero po tym jak sam odpadnie z europejskich pucharów i sprzeda tego zawodnika, albo

2)   PZPN negocjowałby prowizje klubu występującego w europejskich pucharach za wypromowanie takiego zawodnika. Nie ma, bowiem wątpliwości, że zawodnik taki wcześniej czy później opuściłyby Polskę i przeszedł do innej ligi. Zatem jeśli ma odejść to niech w Polsce gra dla pożytku jak najwięcej polskich klubów.

 

Wyobrażam sobie taką oto sytuację. Lech przez najbliższe 1,5 roku nie awansuje do europejskich pucharów. Zatem bardzo wątpliwe jest czy podoła finansowemu zadaniu utrzymania obecnej drużyny. Czy nie zacznie sprzedawać piłkarzy. Oczywiście sprzedadzą ich. Ale mogą to zrobić np pół roku później.

 

W czerwcu 4 kolejne drużyny awansują do eliminacji europejskich pucharów. Nie widzę przeszkód, żeby któreś z tych drużyn nie posiłkowały się obecnymi piłkarzami Lecha w celu przebrnięcia przez fazę eliminacji.

Taki piłkarz grający pól roku w nowej drużynie pokazałby się po raz kolejny w Europie. Lech na tym skorzysta, bo jego piłkarz się promuje po raz kolejny, a nowa polska drużyna korzysta, bo ma dobrego piłkarza, prawie za darmo. A my kibice cieszymy się, że polska drużyna jest silniejsza, co zwiększa jej szanse w pucharach i unikniemy kompromitacji.

martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Rozmaitości