Oglądając przed finałowym spotkaniem LM reportaż z ośrodka szkoleniowego Barcy - La Masia natrafiłem na takie zdanie jednego z trenerów. Otóż przyznał on, że nie ma w ich szkoleniu żadnej tajemnicy. Po prostu drużyna młodzików gra dokładnie tak sama w piłkę jak piłkarze z pierwszej drużyny. Niby nic odkrywczego, a jednak...Nie dziwi mnie zatem, że bodaj 8 piłkarzy pierwszego składu Barcelony zna się od 13. roku życia i grają tą samą piłkę w seniorach. Efekty są takie, ze maja po 90% celnych podań na poziomie Ligii Mistrzów i miażdżą inną wspaniałą drużynę jaką jest ManUnited. Zapewne w wieku 13. lat mlody Xavi, Iniesta czy Messi nie mieli takiej skuteczności celnych podań, ale zgranie i treningi zrobiły swoje, czyli doprowadziły do perfekcji wymianę podań. Dla mnie to jest nie prawdopodobne jak można podać piłkę do Xaviego, gdy wokoł niego jest dwóch przeciwników, a ten nie straci piłkę i jeszcze ją dokładnie poda.
Poza tym finał pokazał jedno Mourinho miał rację, bo jako jedyny wygrał z Barceloną mecz o stawkę. Z Barcelona nie da się grać swojej piłki. W ogóle nie da się z nim grać, można co najwyżej przeszkadzać i liczyć na łut szczęścia, ze uda się akcja przeciwko nim.
Na koniec zaznaczę, że od dziecka jestem Madrystą, ale to, co robi Barcelona, to piłka z innej galaktyki.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)