martinoff martinoff
1359
BLOG

Ręce precz od Ziobry!

martinoff martinoff Polityka Obserwuj notkę 11

 

Trwa nagonka na Zbiorę. Podobno teraz sztabowcy sprawdzają, jaka będzie reakcja tłumów i partyjnych działaczy na decyzje o usunięciu Zbiory z PiS. Uważam, ze taka decyzja byłaby błędna, a wręcz katastrofalna w skutkach.

O powstaniu dwóch prawicowych partii i wpływowi na podział mandatów pisał ostatnio Flis wiec widać czarno-na białym, że dwie partie prawicowe będa mieć razem mniej głosów niż jedna przy tej samej ilości głosów

Problem w tym, że nie ma różnicy, czy w opozycji będzie 157 PiS, czy 100 posłów dwóch partii, bo i tak będą one w opozycji. Wybory są po to, żeby je wygrywać, a nie po to żeby być w opozycji i liczyć mandaty.

Oczywiście partia powinna stanowić jedność i, przede wszystkim, prać brudy w swoim gronie. Ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że obecnie PiS znajduje się w głębokiej defensywie i potrzebne są radykalne działania. Nie jakieś kosmetyczne i czekanie na Budapeszt, albo na inny cud.

Pisałem wcześniej, że Kaczyński, po przegraniu drugich wyborów parlamentarnych, powinien zrezygnować z funkcji szefa partii. Tak, jak to się dzieje w innych demokratycznych krajach, gdzie po przegraniu wyborów szef odchodzi i daje szanse innym, na przyciągniecie kolejnych wyborców. Kaczyński już niestety nikogo nowego nie przyciąga. W Polsce tak się nie dzieje i może nawet dobrze, ze szefa nie zmienia się po przegranych wyborach. Ale po przegraniu drugich wyborów już chyba czas na zmianę szefa.

Zamiast tego mamy próbę wyrzucenia osoby, którą już posądza się o zdradę, na podobieństwo PJN. Przypomnę tylko, że Pjonki odeszły na dzień przed wyborami, a nie zaczęły rozliczać partii po przegraniu wyborów, tak jak to robi Ziobro. I to jest zasadnicza różnica. Pracujemy razem do wyborów, po wyborach wyciągamy wnioski z ich przegrania. I tak być powinno.

Niestety nie jest. Ku uciesze lewicowych mediów, (czyli właściwie wszystkich mainstreamowych) toczy się spektakl, czy Kaczyński wyrzuci Zbiorę, czy Ziobro to zdrajca.

Samo postawienie sprawy w taki sposób jest niewłaściwe. Czy zdrajca może być ktoś, kto domaga się odpowiedzi na pytanie: dlaczego przegraliśmy?

Czy postawienie pytania, dlaczego szefem sztabu został Tomasz Poręba, syn Antoniego działacza z Grybowa, wieloletniego znajomego senatora Stanisława Koguta, jest zdradą?

Może właśnie warto przyjrzeć się wielu nominacjom w partii. Czy o tym, kto zostaje szefem sztabu, a wiec odpowiada za prowadzenie kampanii jest kompetentny? Czy zna media od podszewki, tak, aby mógł z nimi grać według swoich reguł, czy może jest tylko synem zaufanego działacza PiS, który ostatnio nauczył się angielskiego, co ma świadczyć, że się nadaje na ta funkcję?

Od początku powstanie PiS głosuję na tą partie, ale jak się nic nie zmieni to w następnych wyborach nie biorę udziału, bo i po co?

To jakaś groteska, że o członkostwie w partii Ziobry, który zanotował drugi wynik w kraju w wyborach do europarlamentu po Buzku,będzie decydował Karol Karski, który w swoim okręgu nie zdobył mandatu dwa tygodnie temu.

Jeśli Ziobro będzie chciał założyć swoją partię, to na drugi dzień zapisze się do niej, choć do PiS nie należę, i do żadnej innej partii nie należałem. Ale Ziobro daje szanse na objęcie władzy przez prawice, szczególnie po tym, że PO przestaje być nawet centroprawicową partią skoro brata się z Borowskim.

 

 

Ps.

Z „Rzepy’ wyrzucono Semkę, a wiec koleiny powód do rezygnacji z zakupu tej gazety. Ostatnio wyrzucają lub chcą wyrzucić ludzi, z którymi prawie zawsze się zgadzam.

martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka