Jarosław Kaczyński dzisiaj powiedział:
„…chcemy, by Euro 2012 było czasem spokoju. Nie będziemy w czasie turnieju organizować żadnych przedsięwzięć ulicznych, które mogłyby zakłócić Euro 2012.
[…]
to myśmy doprowadzili do tego, iż Euro odbywa się w Polsce …”
Wychodzi na to, że najpierw Jarosław Kaczyński załatwił Polsce imprezę, a następnie wspaniałomyślnie postanowił jej nie zakłócać.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)