Mój komentarz do Łukasza Warzechy i mirasa i wielu innych osób na forum. Czego chcemy? A może na początek czego nie chcemy? Dosyć proste: Nie chcemy czuć bezsilność, kiedy czytamy takie artykuły w prasie. Nie chcemy mieć świadomości, że pięniądze stanowią prawo. Tak głupio, idealistycznie, ale tylko tyle chcemy.
Globalizacja to też globalna odpowiedzialność za swoje czyny. To odpowiedzialność Shella za Kena Saro-Wiwę, to odpowiedzialność Dow Chemicals za Bhopal i to odpowiedzialność Pfizera za łamanie praw człowieka celem obniżki kosztów. Sytuacja jak z "Wiernego ogrodnika". Szkoda, że to nie była czysta fikcja.
Dzieci z Nigerii królikami doświadczalnymi Pfizera?
Testowaliście lekarstwa na naszych dzieciach! - zarzuca Nigeria wielkiej firmie farmaceutycznej Pfizer. Wytoczyła Pfizerowi proces, w którym żąda 7 mld dol. odszkodowania.
"Pfizer nigdy nie uzyskał zezwolenia odpowiednich urzędów na przeprowadzenie badań klinicznych ani nie próbował go uzyskać" - napisali prawnicy nigeryjskiego rządu w pozwie, który wczoraj złożyli w sądzie w stolicy kraju Abudży.
W kwietniu 1996 r. w mieście Kano na północnym zachodzie Nigerii wybuchła epidemia wywołana fatalnymi warunkami sanitarnymi. Na zapalenie opon mózgowych i cholerę zmarło ponad 3 tys. osób, głównie dzieci.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wspólnie z Pfizerem szybko zaproponowały pomoc i w ciągu kilku tygodni sytuację opanowano. Przy okazji jednak - zarzuca rząd Nigerii - koncern przeprowadził na dzieciach badania nowego leku.
Chodzi o trowafloksacynę - nowoczesny antybiotyk, który wynalazł Pfizer i o którego dopuszczenie na rynek (pod handlową nazwą Trovan) wówczas się starał. Trovan zwalcza bakterie, które były odporne na większość stosowanych wówczas antybiotyków.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)