Drogi przez dolinę Rospudy być nie powinno. Potwierdza to Scott Wilson...
czyli niezależni eksperci... a ci jak wiadomo są 'tendencyjni' (bo jaśnie panujący nad nami GDDKiA tak twierdzi...). Zaznaczę, że Scott Wilson dostaje za analizę 2 mln zł... Od Greenpeace? Od WWF? A może od sprzedajczyków od Przyjazne Miasto? Nie. Od GDDKiA...
O tym tu:
Urzędnicy upierają się przy Rospudzie
Rząd nie wierzy niezależnym ekspertom
A u mnie o tym było tu (już parę miesięcy temu):


Komentarze
Pokaż komentarze