W czasach mojego dzieciństwa krążyły dowcipy o wariatach. W jednym z nich dyrektor kliniki dla mądrych inaczej oprowadza wizytatora po swojej placówce i oczom ich ukazaje się taki oto widok:
Jeden z pensjonariuszy wykrzykuje:
- 165!
Cała sala wybucha gromkim i szczerym śmiechem. Jak już się zaczęło trochę wygaszać ktoś inny z sali krzyczy:
- 231! - i wszyscy znów zanoszą się od śmiechu.
- 443! - ludzie spłakani tarzają się po podłodze.
- Czy może mi pan, panie dyrektorze, wytłumaczyć co tu się dzieje? - pyta zdumiony wizytator?
- Wie pan, oni tu sobie takie małe usprawnienia zrobili, te moje kochane głuptasy. Ponumerowli wszystkie znane dowcipy i teraz zamiast je całe opowiadać rzucają liczbami i wszyscy wiedzą o co chodzi.
- Hm, ciekawe. Czy ja też mogę spróbować?
- Oczywiście - odpowiada dyrektor.
- 16! - wrzeszczy wizytator wyszczerzając zęby w samozadowoleniu. W tym momencie pensjonariusze ośrodka raptownie cichną i po sali rozlega się złowrogi pomruk...
- Co jest? Coś nie tak zrobiłem? - pyta przerażony gość.
- Lepiej się szybko zwijajmy. To był akura dowcip o wariatach!
Tak się czasem zastanawiam, czy nie warto tego pomysłu wprowadzić w życie. Na drugi dzień po wybuchu afery z ekshumacją ś.p. Anny Walentynowicz przychodzę ja sobie do pracy i, przy jakiejś kawce, od słowa do słowa jeden z rozmówców zagaja z uśmiechem:
- Słyszeliście jaki skandal był wczoraj?
- No jaki - pytam szczerze zaciekawiony.
- No na cmentarzu. Co oni tam znowu wyprawiali ta Fotyga i Macierewicz!
- ??
- Medialną szopkę urządzili. Żerują na tragedii rodzin, żeby się do władzy dopchać. Jak hieny.
Jako, że jestem osobą niedostosowaną społecznie i nie oglądam Wiadomości, Faktów, Informacji, nie czytam wiodących dzienników etc. więc aby szybko nadrobić braki zajrzałem na kilka znanych portali - a tam tytuły krzyczące "Skandal w czasie ekshumacji", a środku wypowiedzi i komentarze pod tekstem w stylu "medialna szopka", "hieny", "zrobią wszystko aby odzyskać władzę".
Pod zamieszczonym przeze mnie na fejsbuku linku do informacji, o tym, że rodzina Walentynowicz jest pewna, że ekshumowane ciało nie należy do ś. p. Anny "Solidarność" mój dobry i bardzo sympatyczny zresztą, znajomy pisze m. in.: "Medialna szopka jaką się robi wokół tragedii [...] rodzin. [...] na tym przerażającym dramacie próbują się lansować wszelkiej maści [...] osoby [...] Niech te rzesze ludzi przestaną się rzucać na trupy jak stada hien i sępów! [...] na jaka cholerę na ekshumacje pchają się posłowie i działacze partyjni. [...] to czysta gra polityczna toczona pod płaszczykiem walki o prawdę. [...] Celem jest zdobycie władzy i wszystkich korzyści z nią się wiążących. [...]"
Jako umysł ścisły, informatyk-programista aż mnie korci, żeby ludziom życie upraszczać, systematyzować. Gdyby to ode mnie więc zależało skrzyknąłbym wszystkie wiodące media i zawiązał porozumienie, na bazie którego powstałaby ponumerowana lista najważniejszych opinii i komentarzy. Poniżej kilka przykładów (dobrowolnie zrzekam się praw autorskich, jakby ktoś pytał), które mogą być z powodzeniem wykorzystywane przez rzeczników rządu, parlamentarzystów, dziennikarzy, zwykłych ludzi, a nawet przez p. Monikę Olejnik:
[...]
101. Kaczyński nałykał się jakichś proszków.
102. To jest obrzydliwe żerowanie na ludzkiej tragedii w celu zdobycia władzy.
103. Moje kwalifikacje są niewystarczajace aby określić schorzenie psychiczne na które cierpi poseł Macierewicz.
134. Dziennikarka Stankiewicz zachowała sie skandalicznie próbując bezczelnie zadać posłowi Niesiołowskiemu pytanie i sama sobie jest winna, że oberwała za to pięścią.
178. Przemarsz z hasłami "żądamy wolnych mediów" i "obudź się Polsko" zorganizowały faszystowskie bojówki spod znaku Rydzyka i Gazety Polskiej".
Itd. itp...
Na początku może się to wydawać nieco skomplikowane, i że dużo numerków do zapamiętania, ale jak mówi stare polskie przysłowie - repetitio est mater studiorum!
By żyło się lepiej!
242
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze