Mateusz Szymański Mateusz Szymański
49
BLOG

Żałoba medialnie obłudna

Mateusz Szymański Mateusz Szymański Polityka Obserwuj notkę 5

Od tygodnia gazety i telewizja rozpoczęły nową batalię - kto znajdzie bardziej romantyczne zdjęcie pary prezydenckiej. "Gazeta Wyborcza" pisze o nich "Państwo Kaczyńscy". Lech Kaczyński na zdjęciach wygląda jak mąż stanu. To prawdziwy cud, że nagle, przy okazji katastrofy, ktoś przypadkiem odnalazł fotografie, na których wyglądają korzystnie.

Nie znoszę pisać o polskiej mentalności, bo staram się unikać uprzedzeń (zwłaszcza w stosunku do własnego narodu). Tym razem jednak powstrzymać się nie mogę. Jak można krzyczeć z czołówek gazet "cała Polska płacze", nazywać Prezydenta bohaterem i ukazywać go na efektownych zdjęciach, kiedy przez cztery i pół roku nikt tego nie robił? Jeżeli dwa tygodnie temu pisaliśmy zupełnie coś innego, niż dziś to znaczy, że w którymś momencie kłamaliśmy. Albo wtedy, poniżając Prezydenta, albo teraz, wychwalając go pod niebiosa. Jeżeli pierwszy przypadek jest prawdziwy, to jak można robić to wszystko bez wypowiedzenia słowa "przepraszam"?! Czy myślicie, że z dnia na dzień zapomnimy o tym, co pisaliście przez całą kampanię wyborczą i kadencję? Ubranie się w nowe piórka nie załatwi sprawy. Powiedzenie jeden raz prawdy, gdy przez cały czas się kłamie, nie robi z nas ludzi prawdomównych. Jak możecie to robić?

Może jednak tak naprawdę media nadal myślą, że Lech Kaczyński był "małym człowiekiem", a teraz tylko wczuwają się w klimat ogólnonarodowej żałoby? To byłoby nawet zrozumiałe, wszak sprzedaż nakładu trzeba napędzać, a okazja ku temu jest wyśmienita. Ale kolejny raz apeluję, jeżeli już to robicie, przynajmniej spróbujcie nie kłamać. Na co się zdadzą felietony ludzi, którzy jeszcze niedawno opluwali, a dziś wspominają z wielkim smutkiem i żalem? Jak macie czelność tak oszukiwać?

Za wspomniane zdjęcia i filmy przeprosić powinni wszyscy. Przeprosić i przyznać się w końcu, że celowo filmowano i fotografowano parę prezydencką w niekorzystny sposób. Że te dobre zdjęcia nie szły do druku, za to teraz masowo zalewają czołówki. Nagle ten zimny, twardy i nieczuły prezydent oraz jego brzydka żona są wzorem miłości i ciepła. Szkoda, że jeszcze nikt nie opublikował ich zdjęcia z domalowanymi aureolami.

Jakość mediów w Polsce zawsze była więcej niż wątpliwa. Ale to właśnie ta sytuacja obnażyła ich najgorsze strony. To, że w razie potrzeby są w stanie wyprzeć się (bez jednego słowa "przepraszam") wszystkiego, co pisały wcześniej, bo teraz "tak wypada".

Przeczytaj i wyrób sobie opinię

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka