Jan Herman Jan Herman
82
BLOG

Być razem

Jan Herman Jan Herman Kultura Obserwuj notkę 0

Człowiek wychował w sobie instynkt stadny jeszcze w fazie przedludzkiej, jak każdy ssak. Ale uspołecznienie, w postaci rozmaitych instytucji, uświadamianych i kształtowanych w dyspucie i w grze – to już jest wyłączny element kultury ludzkiej.

Nie zawsze uspołecznienie oznacza przedłużenie zachowań, odruchów stadnych. Bywa, że oznacza coś wręcz przeciwnego, obcego światu fauny.

Człowiek lubi być razem. Dla przyjemności bycia w grupie, pośród innych, dla celów rodzinnych, w tym prokreacyjnych, dla wykonania zadań „gospodarczych”, dla uprawiania rozrywek, dla bezpieczeństwa, a nawet dla konfliktu i w poszukiwaniu pola zachowań patologicznych.

Bo patologią jest gra prawnicza, w wyniku których penalizuje się jakieś czyny kara więzienia czy śmierci. W świecie zwierząt powszechną (stosunkowo) jest kara banicji, rzadko zagryzienia. Patologią jest też bezinteresowne (chyba ze dla widowiska) znęcanie się jednych nad drugimi: jak inaczej nazwać walki gladiatorów, publiczne egzekucje, walki bokserskie czy tzw. „sztuk walki”? jak inaczej nazwać „falę” w szkołach, ugrupowaniach politycznych, koszarach, zakładach pracy, więzieniach? Jak inaczej nazwać wykluczenia poza nawias społeczności, nazywane ostracyzmem?

Nie dziwota, że od czasu do czasu – znacznie, zauważalnie częściej niż w świecie innych ssaków, jakiś pojedynczy egzemplarz człowieka albo całą rodzina porzuca wszystko co dotychczasowe, wraz z dorobkiem mierzonym materialnie, społecznie, kulturowo – i udaje się na dobrowolną banicję. Na emigrację. Albo dokonuje czynów dramatycznych i tragicznych zarazem.

Humanizm – to strasznie trudne słowo…

Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura