Jan Herman Jan Herman
152
BLOG

Ockhamem w emerytury

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 0

 

Wydajność pracy Polaka Anno Domini 1000 niech wynosi symbolicznie 1. Zapytałem swojej żony: ile „na oko” wynosi przeciętna wydajność pracy w Polsce w roku 2012? Odpowiedziała: 30. Niech będzie.

Zatem w roku 1000 mogłem złowić dziennie jedną rybę, pracując na nią kilka godzin, a następnie ją zjeść. Wszystko to symbolicznie, chodzi o model. Zaś w roku 2012, pracując tyle samo, łowię ryb 50. Mogę zatem raz na miesiąc iść do strumienia, a po całym dniu wracam z rybami na cały miesiąc. Następnych 29 dni robię cokolwiek, ale nie muszę łowić ryb. Jeśli chcę zwiększyć poziom swojego życia dwukrotnie, to wystarczy mi ryb na pół miesiąca. Jeśli 4-krotnie – wystarczy na tydzień.

Jeśli ktokolwiek mi dziś opowiada, że ze względu na wydłużenie długości mojego życia oraz pomniejszoną ilość potomstwa muszę pracować dłużej – to niech mi wyjaśni, gdzie się podziały moje nadwyżkowe ryby.

I niech mi powie, o co chodzi: mam pracować około 45 lat, potrącane mi będzie (na same emerytury) ok. 20% procent (co rok oddaję więc 2, 5 pensji, przez 45 lat jest to 108 pensji), ale biorąc pod uwagę średnią długość życia mężczyzny w Polsce (72 lata) będę emeryturę pobierał tylko 60 miesięcy, i to w wysokości dużo niższej niż pensja. Nie da się tego wytłumaczyć tzw. solidaryzmem między-pokoleniowym, bo w ten sposób traktowane są wszystkie pokolenia.

Dlaczego ktoś podpistonił moje ryby, a teraz mówi, że muszę łowić od nowa?

Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka