Jan Herman Jan Herman
271
BLOG

O co chodzi dziś w polityce...

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 0

/artykuł, który przygotowuję "w realu"/

 

Nasza ukochana rzeczywistość zaczyna trzeszczeć tam, gdzie się tego ONI najmniej spodziewali. Mam czyste sumienie: na Salonie rozgrzebuję tę rzeczywistość od dwóch lat, swoje zrobiłem.

Mam skłonność do "teoryzowania", więc raz na jakiś czas tworzę jakiś obszerniejszy tekst. Dziś opublikowałem w internecie artykuł - moim zdaniem - ważny. Jego dwa małe fragmenty już tu kilka dni temu wpisałem.

Kto ma ochotę na dłuższą lekturę - na końcu tej notki podaję link. Tu zaś - krótki wstępik.

 

*     *     *

 

W dyskusji o tym, czy możliwa jest, czy istnieje „czysta” ekonomia, zwana nie-polityczną, mój głos brzmi NIE. Pomijając rozbudowaną argumentację merytoryczną – nie o tym jest niniejszy artykuł – twierdzę, że tam, gdzie istnieją takie elementy konstytuujące Gospodarkę jak Transakcja, Podatek, Reguła czy Monopol (bez nich nie istnieje żadna gospodarka, a one same są wszelkiej gospodarki esencją) – kluczowym sprawcą tego co ekonomiczne jest Decydent. Ten zaś może co najwyżej dociekać, jak zachowałby się Rynek w określonych warunkach, sam jednak jest zaprzeczeniem Rynku i wszelkiej „czystej” ekonomii. Jest Decydentem, czyli wyrazicielem politycznej Woli.

Czyjej?

 

W artykule rozważam, skąd się tzw. Władzy bierze, iż zamiast robić wszystko, by Kraj rozkwitał wraz z jego szarakami i przedsiębiorcami (W końcu to wydaje się również ICH interes) - prowadzą nas w zupełnie inną stronę, nie bacząc ani na swoje deklaracje, składane np. przy wyborach, ani na rzeczywiste, niemalowane procesy gospodarcze i społeczne.

 

 

Artykuł podzielony na fragmenty ze względów technicznych: http://publications.webnode.com/artyku%C5%82%20suicydalia/

 
Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka