Jan Herman Jan Herman
157
BLOG

Korzonki i antenki. Zombi-masa

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 0


Będzie na temat obywatelstwa, czyli takiego przymiotu człowieka, który pozwala mu integrować się z innymi osobnikami świadomie i celowo.

Kiedy piszę o korzonkach – to myślę o tym, czego człowiek jest nosicielem, co w sobie rozwija, co czyni go bogatszym (ubogaconym).

Kiedy zaś piszę o antenkach – to myślę o tym, co człowiek czerpie z otoczenia, bez angażowania „własnych zasobów”, poprzez obcowanie.

Intuicja podpowiada mi, że człowiek powinien „optymalizować” relacje antenkowo-korzonkowe. Gdyby dbał tylko o korzonki – odcinałby się od innych ludzi, przez co po jakimś czasie utraciłby możliwości dalszego samoubogacania. Być może. Gdyby dbał wyłącznie o antenki – stałby się może pożądanym towarzyszem, ale w coraz większym stopniu stawałby się „wydmuszką”, pustakiem, treściowo niedorozwiniętym.

Harmonia zatem oraz równowaga. Budowanie własnej wartości i tak podbudowanym wchodzenie w rozmaite interakcje, dysputy, kooperacje, które służą mnie samemu i wszystkim, którzy jak ja dbają o proporcje.

To wszystko?

Nie. Bo oto – zamiast innych ludzi, których sobie swobodnie wybieram spośród rzeszy – coraz częściej napotykam Monopole, te zaś nawet nie próbują mnie zauważyć, tylko działają jak kosiarko-sadzarka: do imentu trzebią moje korzonki, a moje własne antenki zastępują swoimi „sadzonkami”, identycznymi dla wszystkich, kogo napotkają i wciągną w swoje tryby.

Monopole czynią mnie pustakiem i wydmuszką, a moje wnętrze zapełniają jakąś niestrawną, nieludzką niby-treścią ekonomiczną, polityczną, artystyczną. Wtykają we mnie rozmaite antenki własnej produkcji, przez które trzymają mnie na swojej uwięzi. Identycznie postępują z innymi osobnikami, co ostatecznie czyni z nas bezwolną, ogłupiałą zombi-masę kompletnie niezdolną do aktywności innej niż ta „zadana”, podpowiedziana, wmuszona.

A kto się temu opiera – się go wyklucza. A kto nie wytrzymuje takiego reżimu – wpada w wykluczenie „samoistnie”.

Ciekawe, czy teraz muszę Czytelnikowi opowiadać w szczegółach, co sądzę o rynku pracy, swobodzie przedsiębiorczości, obywatelskich inicjatywach, edukacji, informacyjno-społecznych funkcjach mass-mediów, demokracji wyborczej, prawach konsumenta, wymiarze sprawiedliwości, służebności organów, urzędów i służb, ideach, dyspucie, prawie do wypowiedzi, badaniach naukowych, funduszach pomocowych, tyglu ideologicznym, dojrzewaniu obywatelskim, sprawiedliwości, humanizmie, zrównoważonym rozwoju, modach i trendach, metroseksualności, urbanizacji.


 

 

Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka