Jan Herman Jan Herman
451
BLOG

W poszukiwaniu BOHATYRA

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 12

 

Rabuśnica, opuściwszy pierdel, właśnie kołuje Majdan. Jednym ruchem odsuwa w nicość Weltmajstra, Narodnika i Jaceniuka, na którego nie mam  dobrej ksywki. Teraz to ona jest królową Majdanu. Szlag trafił wszystkie gry i zabawy, ona jest właścicielem trupów, mitów i zawołań.

Kto nie nauczył się z podręczników, jak przegrywa się wszystko co ważne – niech się uczy na przykładzie Majdanu.

Po pierwsze, opowiadanie o Rewolucji (zmianie suwerena społecznego), kiedy Rabuśnica zastępuje Rabuśnika – to są jaja z poczucia, że się jest rozumnym. Koleżanka Tymoszenko kradła na potęgę przed Pomarańczowością, kradła jako Premierka, i kraść będzie, bo ma taką naturę. Wywija warkoczem niczym d…ą na rurze, ogłupia Majdan i połowę świata. I ogłupiwszy – żąda pokłonów, a jutro sięgnie po ukraińskie narodowe dobra. Kliczko, Jaceniuk, Tiahnybok: żyjecie jeszcze? Toż to jest człowieczyca oligarchów, oligarśnica, nie dość, że odzyska swoje, to jeszcze podusi wszystkich, kto się nawinie. Kozaczyzna jest dziś najgłupsza w całej swojej kilkusetletniej historii.

Jutro napiszę coś wyważonego. Na przykład o Noblu dla pacanów zawierających porozumienie z bankrutem, który nie usłyszał od dyplomatów, że jest trupem, choć usłyszeli to majdańczycy.

Blogerka ZWYCZAJNA KOBIETA, osoba mądra, albo przynajmniej czująca swąd, zapytała, czy jaśnie europejska dyplomacja ściskając jaja Janukowycza nie przygotowuje konferencji typu Weimar, Potsdam czy coś takiego. Że niby szlachetni demokraci zinwentaryzują, osądzą, postanowią. ZWYCZAJNA KOBIETO! Chylę czoła i co tam jeszcze mam do pochylenia! Teatrzyk się odgrywa. Putin dostał kopa w rzyć, po którym przydzwoni na oślep. Janukowycz skończy na szafocie, trzej majdanowi podskakiewicze wrócą do domów rozpatrywać swoją głupotę, a Rabuśnica ogra wszystkich i za dwa-trzy lata kozaczyzna powróci na Majdan, tym razem w roli oszwabionej i łatwowiernej dziewki.

Pamiętacie, jak Mengele pod okiem Sachsa ograł całą Solidarność i jej idee?

Ech, Kozaki, durnieście wy…!

 

Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka